Wegańskie sajgonki

Nadszedł ten dzień, udało nam się zrobić pyszne, przezroczyste i mega kolorowe wegańskie sajgonki. Zobaczyłam je pierwszy raz w cudnej książce Vegan Bowls i szukałam czegoś podobnego w Internecie. Najbardziej zależało mi na tym, żeby zachować kolorystykę i żeby zwyczajnie to wszystko się nie rozleciało!

Czego użyłam?

Papier ryżowy w kształcie małych kółek ( można też wybrać dużo większe)

Cukinię, marchewkę, paprykę czerwoną, paprykę żółtą ( wszystko podgotowane i pocięte w paseczki)

Pasta szpinakowa ( szpinak zmiksowany z czosnkiem, solą, pieprzem, oraz migdałami)

Makaron chiński (ugotowany i doprawiony)

Najbardziej bałam się całego zawijania, ale okazało się całkiem proste. Namaczanie papieru przez około 20 sekund a następnie nakładanie wszystkich składników i zawijanie. Namoczony papier zamienia się w wyjątkowo elastyczną substancję, która łatwo się skleja. Ma to swoje plusy i minusy. Namoczony papier trzeba przełożyć na drugi talerz ostrożnie, żeby żadne końce się nie skleiły i dało się to wszystko ładnie pozawijać.

Po co Pasta?

Jeżeli ktoś woli same warzywa, nie ma problemu. Ale chciałam, żeby był to kęs syty i obiadowy, którym naprawdę można się najeść a nie tylko potraktować jako przekąskę lub dodatek do obiadu. Następnym razem spróbuję pobawić się w wersję smażoną, wtedy poeksperymentuje z farszem, mam już nawet pomysł:) Może innym razem. Nareszcie zaczęła się wiosna i mamy więcej kolorów w jedzeniu!

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.