Dobry Ginekolog prowadzący ciążę Poznań. Jak znaleźć dobrego ginekologa?

Przerosłam arbuza

Chciałam krótko opisać Wam moje przygody z poszukiwaniem dobrego lekarza. Obie ciąże i porody przeżyłam, oba porody naturalne. Ale poszukiwanie dobrego lekarza wcale takie łatwe nie było. Jeśli ktoś chciałby wiedzieć, do których lekarzy chodziłam podam na privie, a tu tylko opowiem co warto wiedzieć i na co uważać.

Po pierwsze NFZ

Zapisałam się na NFZ do kilku ginekologów. I powiem, ze miałam takiego pecha, że bardziej niemiłych bab to nie spotkałam. W końcu trafiłam na ponad 70 letniego lekarza, który był przemiłym, bardzo delikatnym i rzeczowym lekarzem. Niestety zarówno sprzęt w gabinecie jak i terminy wizyt (mimo że musiałam zapisywać się miesiąc wcześniej) były bardzo ograniczone, dlatego chodziłam równolegle prywatnie. poza tym badania w przychodni, gdzie ludzie nawet kobiety z wielkim brzuchem nie przepuszczą a żadna babcia nie ustąpi ci miejsca, doprowadzały mnie z jednej strony do płaczu a z drugiej do histerycznej złości- cóż, hormony ciążowe. Tylko tyle, ze za badania nie płaciłam, ponieważ były na ubezpieczenie.

Prywatny lekarz

Do pana profesora trafiłam zanim byłam w ciąży. Miałam ciągłe problemy kobiece. Byłam u różnych lekarzy zarówno na NFZ jak i prywatnie. ten przedostatni lekarz, przemiły i grzeczny, prywatnie, wyciągnął od nas na niepotrzebne i bezsensowne badania około 2000 tysięcy razem z wizytami. Masakra. Byłam załamana aż dostałam wizytówkę profesora. Lekarz konkretny, nie rozczula się nad nikim i nie głaszcze po głowie. Ale nie jest przy tym niemiły. Po miesiącu leczenia farmakologicznego przy endometriozie od razu zdiagnozowanej, od razu byłam na jego oddziale w szpitalu. Tam miałam operację na NFZ normalnie, wszystko pod kontrolą. I po tym wszystkim zaszłam w pierwszą ciążę, którą też poprowadził.

Rodziłam na Raszei i warunki były świetne. Wtedy też spędziłam tam ponad tydzień, ze względu na złe wyniki dziecka CRP. Wyszliśmy razem zdrowi- no jak tu można pozszywaną i porozrywaną kobietę po porodzie nazwać zdrową? Zaopiekowała się nami genialna położna. Ale o tym innym razem.

Wtedy też poznaliśmy innego lekarza. Śmiał się, że przy drugiej ciąży musimy koniecznie zgłosić się do niego! I tak zrobiliśmy! Nie żałowaliśmy ani razu tej decyzji. Po pierwsze nigdy nas nie wyśmiewał, żadnych naszych obaw, wątpliwości. Od razu przy wątpliwościach testu glukozowego (przy pierwszej ciąży też nie przeszłam testu i profesor wysłał mnie na oddział) trafiłam do szpitala na Raszei. O wszystko mogłam zapytać, nie miałam problemu z żadnym wystawianiem skierowań na badania, obowiązkowo co miesiąc a pod koniec co dwa tygodnie morfologia i mocz. Niektóre dziewczyny z prywatnych klinik wspominały, że badania miały robione raz na 3-4 miesiące. Nawet USG. ja przy każdej wizycie. Poza tym profesjonalizm i ogromna wiedza. jak czegoś nie rozumiałam lekarz dokładnie i cierpliwie mi i mężowi tłumaczył.

A przecież o to chodzi. W ciąży jesteśmy dwa razy bardziej zdenerwowane, roztargnione, histeryczne, płaczliwe i przerażone. Potrzeba kogoś, kto jest w stanie ze spokojem pomóc nam bezpiecznie przez ten okres przejść. Ale warto też zwrócić uwagę na to, czy ta osoba jest także profesjonalistą. nic mi po miłych słówkach, gdy trzeba było szybko reagować i wysłać mnie do szpitala. Poza tym zarówno profesor jak i drugi lekarz pracowali w szpitalu, gdzie rodziłam. A w drugim przypadku mój lekarz odbierał poród- wiec o połowę mniej stresu.

Mam dwóch zdrowych synów! jeden waga urodzeniowa 4350 gram a drugi 4600 gram.

Daliśmy radę z pomocą tych ludzi. Jeśli czytasz ten artykuł, to znaczy, że podobnie jak ja zwyczajnie się martwisz i chcesz dla swojego nienarodzonego maleństwa jak najlepiej. I nie daj sobie wmówić, że przesadzasz. Nie ma na tym świecie nic cenniejszego, niż Ty i twoje maleństwo, które nosisz pod sercem!

 

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.