Wychowanie małych dzieci do…. jedzenia. Czyli o mózgu w brzuchu!

Chociaż w większości reklamy kłamią i starają się w większości przekonać nas tylko i wyłącznie do cudu, jaki sprzedają, to jedno hasło jest prawdziwe. Dotyczy jedzenia. To start w przyszłość. Nic nie wpłynie (oczywiście oprócz miłości rodziców) na przyszłość dziecka jak prawidłowe odżywianie. I to okazuje się, przez mózg, który mamy w brzuchu!

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że komórki naszych jelit tworzą tak skomplikowany system, że przypominają ludzki mózg. Można więc powiedzieć, że mamy w sobie dwa funkcjonujące mózgi! Jeden w brzuchu, drugi w głowie. Naukowcy wciąż są zaskoczeni działaniem tego co mamy w brzuchu! Wskazują na to, że ważniejsze okazuje się nasze jedzenie niż sami zdajemy sobie z tego sprawę:

„Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, dlaczego ludzie mają wrażenie, że wszystko im się wywraca w brzuchu przed wejściem na scenę? Albo czemu zbliżająca się rozmowa kwalifikacyjna w sprawie pracy może powodować skurcze jelit? I dlaczego środek antydepresyjny mający oddziaływać na mózg u miliona ludzi wywołuje nudności lub rozstrój żołądka? Takie stany są powszechne ponieważ każdy z nas ma dosłownie dwa mózgi. Pierwszy, dobrze nam znany, znajduje się w czaszce. Drugi, bardziej nam obcy, ale nie mniej ważny, mieści się w jelitach. Oba są ze sobą połączone niczym bliźniaki syjamskie. Podrażnienie jednego wywołuje irytację drugiego.” S. Blakeslee  „Complex and Hidden Brain in Gut Makes Stomachaches and Butterflies”, New York Times 23.01.1996

Nawyki żywieniowe i prawidłowe funkcjonowanie obu mózgów Twojego maleństwa zaczyna się już podczas ciąży! Twoje nawyki żywieniowe, spożywane wartości wpływają na rozwój dziecka. Zwłaszcza kwasu foliowego i kwasów omega, które odpowiadają za prawidłowe tworzenie się całego układu nerwowego.

Kiedy dziecko jest już na świecie, oprócz cennego pokarmu mamy musi także po jakimś czasie dostać inne rodzaje pożywienia. I to jest bardzo ważny moment!

Mózg nie jest jedynym miejscem w organizmie wyposażonym w przekaźniki nerwowe. Podobną strukturę w brzuchu tworzy sto milionów neurotransmiterów, prawie tyle co w mózgu. Oba muszą prawidłowo funkcjonować, żebyśmy mogli, jako organizm normalnie żyć.

Podobnie jak mózg uczy się rozpoznawać otoczenie, twarze rodziców, bliskich, kształty i kolory tak brzuszek twojego dziecka uczy się rozpoznawać smaki i potrzebne mu do rozwoju składniki. Warzywa i owoce wprowadzane na początku do diety dziecka wpływają na jego nawyki żywieniowe w późniejszym czasie.

W skrócie nie chodzi tylko o to, żeby nasz synek, kiedy dorośnie lubił brokuł czy fasolkę. Ale jego rozwój, skupienie uwagi w szkole, umiejętność myślenia i funkcjonowania ma ścisły związek z tym co jadł kiedyś i je aktualnie. Zaskakujące okazuje się to, że na nastrój i zachowanie dziecka wpływa to co zjadł. Nie dziwi was instrukcja diety eliminacyjnej? Kiedy dziecko wydaje się rozdrażnione, niespokojne, płaczliwe, oznacza, że może być uczulone na dany produkt, który należy wyeliminować z jego diety!

 

Kiedy tak sumuję te wszystkie fakty, czytam różnego rodzaju opisy kolejnych badań, zdaję sobie sprawę, jak wiele zależy od nas Matek. To my przede wszystkim wpływamy na przyszłość naszych dzieci. To dzięki naszemu monotonnemu gotowaniu, obieraniu, krojeniu, miażdżeniu, miksowaniu, sklejaniu zależy jak będzie funkcjonować organizm tego małego człowieka. Jako Mamuśki naprawdę mamy wielkie zadanie do wykonania. Chociaż niektórym wydaje się to takie błahe i łatwe, myślę, drogie Mamy, że robicie kawał dobrej roboty. Bo naprawdę warto!

O wprowadzaniu kolejnych produktów możesz przeczytać tutaj!

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.