Brudne dzieci mniej chorują!

Wiecie, że brudne dzieci mniej chorują? Ale bez przesady, nie oczekujcie tutaj wpisu, w którym zaraz pojawi się seria o tym, ze nie powinniśmy się codziennie myć, czyścić zębów czy zmieniać ubrania. O higienę trzeba dbać jak najbardziej. Tylko gdzie lezy granica między dbaniem o higienę a sterylnością?

Mydło jeszcze nikogo nie zabiło!

To prawda. I oczywiście z pasją szoruje brudne łapencje moich dzieci po powrocie z placu zabaw. Ostatnio piach był nieco wilgotny i musieliśmy rozebrać je w domku na wycieraczce do majteczek. Byli cali w piachu, mieli nawet pod pachami i we włosach, chociaż na plaży nie byliśmy! Żaden szok tylko rzeczywistość. Od razu przenieśliśmy to zagrożenie do łazienki. Kiedy maż ich szorował, ja odkurzałam korytarz.

Jednak niewielu rodziców się na takie szaleństwo decyduje. I chociaż sama noszę w torbie żel antybakteryjny, to nie wyciągam co pięć minut, żeby moje dziecko „odkazić” po każdej styczności z niebezpiecznym brudem.

Okazuje się, że dzieci chowane w sterylnych warunkach, zbyt czystych, pozbawione kontaktu z „brudem” (pod tym terminem rozumiem: ziemie, piach, kuch, liście, kamienie, ślizgawki, gałęzie, wodę jeziora, trawę a nawet ślimaka) częściej zapadają na różnego rodzaje alergie i choroby autoimmunologiczne. Podobno wynika to z tego, że organizm stykający się z różnego rodzaju bakteriami uczy się bronic przed nimi. Coś jak naturalna szczepionka.

Nie chodzi mi absolutnie o fakt, żeby dzieciom nie myć rąk! Ale o to, aby kwestia sterylności, nie przeważyła nad koniecznością „nie brudzenia się”. To nie tylko jak się okazuje daje świetną zabawę, ale ma wpływ na rozwój organizmu. Nic dziwnego, ze prawdziwe jest powiedzenie „brudne dzieci, to szczęśliwe dzieci”.

 

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.