Czas dla mamy czas dla dziecka

Czytałam ostatnio o kilka artykułów dotyczących „czasu dla mamy i czasu dla dziecka”. Każdy podkreślał, że te czasy są jakby oddzielne. Oddzielny czas dla mamy, oddzielny czas dla dziecka. Wszystko oddzielnie. Ale dlaczego? Czy rzeczywiście jest to w ogóle możliwe?

Każda mama potrzebuje chwili dla siebie i nie ma znaczenia, czy jest to wyjście do kosmetyczki, wyjście do sklepu (sama! bez dzieci), wyjście na spacer czy trening na siłowni. Każda z nas potrzebuje czego innego. nie ma jednej recepty na potrzebę bycia przez chwilę „sama” ponieważ każda z nas jest inna. Każda Mama inaczej potrzebuje zaspokajać swoją potrzebę wyciszenia.

Niektóre matki potrzebują tego więcej inne mniej. Nasze dzieci także uczą się jak funkcjonować, kiedy mamy nie ma w pobliżu. Uczą się, że świat się nie kończy, gdy mama zniknie z pola widzenia.

Kiedy zagłębiałam się w artykuły o potrzebie „czasu dla mamy” uderzyła mnie jedna rzecz. fajnie, każda z proponowanych rzeczy jak najbardziej mi się podobała. Ale kiedy to wszystko zrobić? Czasami w ciągu dnia trudno wykroić 30 minut dla samej siebie a co dopiero taki czas, żeby wyjść gdzieś na dłużej. Dlatego wiele takich rzeczy nakłada się na siebie w przypadku, gdy jesteś mamą.

NIE MA CZASU DLA MAMY I OSOBNEGO DLA DZIECKA, JEST WSPÓLNY CZAS MAMY I DZIECKA

To jest prawda, która starają się zakamuflować liczne gazety i czasopisma. Możemy od czasu do czasu wygrzebać czas „indywidualny” ale prawda jest powyżej wypisana dużymi literami. Spacer? Jasne, razem. Oglądanie bajki? Obiadek? Wakacje?  Przekąski, wyjście na zakupy, wizyta w bibliotece. Czasami jest dziecko w przymierzalni mamy, czasami mama w przymierzalni dziecka. I nie ma w tym nic złego. Dziecko uczy się jak funkcjonuje świat dorosłych, jak się w tym świecie poruszać. Poza tym większość z nas chce mieć przy sobie dziecko i nie chodzi o to, że MUSIMY ten czas spędzać razem, ale dlatego, że chcemy. Funkcjonujemy jako MY, jako rodzina. Nie myślimy już: czy jest stolik w restauracji, tylko czy wjadę tam wózkiem, czy jest miejsce dla dzieci i czy coś będzie dzieciom smakowało. Jesteśmy razem.

To czas, który naprawdę szybko ucieka. Teraz, gdy nasz pierworodny jest coraz starszy widzę, jak szybko ten czas ucieka. Naprawdę szybko. Razem staje się coraz cenniejsze. Bo rzeczywiście, kiedyś przyjdzie czas, że będziemy za wszelką cenę chcieli RAZEM, ale będzie już na to za późno. Więc kiedy na wakacjach wzdychasz, że potrzebujesz chwili dla siebie, żeby odetchnąć, zrób to dla własnego zdrowia psychicznego. Zostaw dzieci z babcią, odetchnij. Ale prawda jest taka, ze wracasz do dzieci przed umówionym czasem bo już chcesz, żebyście wszyscy byli RAZEM.

 

comments powered by HyperComments
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!