Zakończenie roku szkolnego! Czyli kwiaty, świadectwa i pożegnania.

Koniec roku szkolnego już za kilka dni.Wyczekują go wszystkie dzieciaki i… nauczyciele. Nareszcie wakacje! Co za cudowny czas! Troszkę zadziwiło mnie, gdy dziecko znajomych stwierdziło, że nie lubi wakacji. Troszkę mnie to zaskoczyło. Kto nie lubi wakacji? Odkąd pamiętam zawsze wyczekiwaliśmy wakacji z utęsknieniem. Zabawa do późna na dworze, las, morze, jezioro i przede wszystkim zabawa. Dziecko stwierdziło, że woli chodzić do szkoły bo tam pani cały czas się nimi zajmuje. Poza tym są koledzy, koleżanki i fajne zabawy. Co z tymi czasami, kiedy wakacje to był czas najwspanialszy na świecie? Czas nieustającej zabawy?

Tak, zabawa na świeżym powietrzu niezależnie od pogody. Gdy tylko ubrani na galowo odebraliśmy świadectwa i wręczyliśmy naszym nauczycielom kwiaty, zaczynał się cudowny czas swobody. Właśnie, wręczyliśmy kwiaty, czekoladki czy co tam jeszcze kto przygotował. Mieliśmy nauczycielkę, której co roku wręczaliśmy „Kubusie”. Do dziś dnia ją pamiętam, surowa nauczycielka z ostrym poczuciem humoru, oj jak brzytwa. Zawsze tylko zdrowe rzeczy i te Kubusie, zamiast kwiatów były świetnym pomysłem! Miłym:) Nazywała nas żabami i pamiętam, ze na dzień nauczyciela kupiliśmy jej właśnie żywe żaby! Takie malutkie! O mało nie zemdlała, gdy to zobaczyła. Chyba żadni uczniowie nie wywinęli jej takie numeru! Ech, wspomnienia.

Dzisiaj kwestia zakończenia roku robi się problemowa. Dlaczego? Przecież to moment podziękowania za opiekę i naukę za cały rok pracy nauczycieli. Wielu rodziców ma pretensje, że kupuje nauczycielowi kwiaty. Ale przecież nie ma takiego przymusu. To miły gest i tyle. najmilej wspominam jako nauczyciele pożegnania z uczniami kiedy otrzymywałam kartki albo zrobione przez nich prezenty. Do dziś mam wyszywane na szydełku cudeńko od mojej uczennicy, misia, którymi bawiły się moje dzieci czy głęboko schowane przepiękne kartki. Spotkałam się ostatnio jako mama z opiniami innych mam: po co pani jakieś kartki i rysunki od dzieci, przecież je wyrzuci. Poczułam się jakoś dziwnie. Dlaczego jakaś pani miałaby wyrzucić taką sentymentalną pamiątkę? Dlaczego można zakładać coś takiego z góry?

Wakacje są cudowne. Staram się, aby w naszym domu kojarzyły się one jak najbardziej z czasem zabawy, beztroski i podróży. Wcale nie twierdzę, ze są to dalekie podróże do ciepłych krajów. Chociaż może kiedyś uda nam się tam wybrać. Teraz przygody przezywamy wszędzie od podwórka, przez parki, jeziora, Morze i małe miasteczka, gdzie staramy się poza Poznaniem spędzać czas. Mój starszy syn o wakacjach mówi przez cały rok. To ma być czas inny od tego, który jest na co dzień. I nie są to „atrakcje”, które trzeba kupować. To atrakcje, które są ciekawe, dlatego, ze bierze w nich udział rodzina. Wakacje pełno rodzinnego czasu, kiedy mama i tata są w domu, na spacerze, na pikniku razem.

Dla nauczycieli jak i dzieci ten czas powinien być wyjątkowy. Zawsze myślę o tym, że dobro i uprzejmość, które okazujemy nie tylko do nas wrócą, ale są tym, czego uczymy nasze dzieci. I chociaż może nam się wydawać, ze to małe dzikusy, które czasami nie powiedzą „dzień dobry”, bo tak się wstydzą, to z czasem wiele się zmieni. Ważne, aby dawać im dobry przykład, nawet jeśli jest to miłe pożegnanie pani nauczycielki.

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.