Środy dla urody: Perfumy Insolence Gurelain czyli trochę luksusu dla każdej z nas

Dzisiaj troszkę zapachu! Szkoda, że nie mogę go Wam pokazać, czyli zwyczajnie dać powąchać. Takie przedstawienie tego małego, rozpieszczającego tematu byłoby najlepsze. Perfumy to coś, co uwielbiam. Spotkałam różne kobiety, takie, które lubią się malować bądź nie, które nie widzą siebie bez codziennego nałożenia balsamu i takie, którym nałożenie oliwki na skórę dwa razy w tygodniu wystarczy! Ale nie spotkałam żadnej babeczki, która nie lubiłaby zapachów. Wody toaletowej czy perfumowanej. Każda ma swoje upodobania i każda lubi coś innego. I w perfumach właśnie to jest najwspanialsze, każdy może odnaleźć własny zapach! Jeżeli macie jakieś ulubione, koniecznie napiszcie tutaj w komentarzu, jakie są Wasze ukochane.

Kilka słów o tym jakie perfumy ja lubię i co to właściwie jest na zdjęciu.  Możecie zobaczyć tutaj moją ukochaną wersję miniaturową. Dzięki siostrze zakupuję wersje mniejsze (niestety niedostępne w Polsce, jakoś do tej pory nie zaufałam żadnej stronie internetowej, żadnym pseudo odlewanym wersjom). Cena moi drodzy nie powala, cóż, liczą sobie i wcale nie tanio, ale ma to swoje plusy. Mam pewność, ze to oryginał.

Ale nie o kwestii podróbek chciałabym tutaj rozpoczynać temat ale o zapachach i perfumach. Czy wiecie, że istnieje kilka sposobów nakładania perfum. Najskuteczniejszy to w miejscach, gdy wyczuwalne jest tętno, krążenie: nadgarstki, zgięcia łokci, skronie, szyja, zgięcia kolan. Zapach będzie trwalszy jeżeli skóra nie jest skucha. Co to znaczy? Kiedy jest natłuszczona. Nawet projektanci najsłynniejszych zapachów podkreślają, że perfumy nakłada się na olejek. Czyli skórę posmarowaną po kąpieli olejkiem perfumujemy. Dlaczego na olejek? Sprawa jest bardzo prosta. Zapachy najtrwalsze powstawały w formie olejkowej, w rodzaju pasty lub gęstego kremu (takie perfumy do dziś można kupić na wschodzie, w Arabii). perfumy oparte są na wodzie i alkoholu. Zachowują dłużej świeżość. te na bazie olejków szybko się psuły i jełczały. Alkoholowe można przechowywać nawet kilka lat. Są jednak mniej trwałe. Dlatego warto przedłużyć ich cudowne nuty na naszej skórze.

Pamiętajmy także, że zapach inaczej pachnie na danej skórze. Zależy to od diety, od pH skóry, od używanych kosmetyków, od nawilżenia, hormonów, sposobu życia. Jest tych czynników naprawdę dużo. Dlatego nigdy nie sugerujmy się zapachem na siostrze czy koleżance. Na nas może zupełnie inaczej pachnieć. Już spory kawałek czasu minął, gdy opisywałam pewien zapach wody perfumowanej. Znajoma wyraźnie skomentowała, ze rozczarował ją ten „mydlany zapach” tymczasem kompozycja na mojej skórze pachniała czystymi kwiatami. I nie była to moja indywidualna opinia, ostatnio moja siostra i mama stwierdziły, ze moje perfumy są wyraziście kwiatowe. Perfumy testujemy tylko na swojej skórze!

Teraz do mojej błyskotki przejdźmy: Guerlain Insolence to elegancki i intensywny zapach. Nie dajcie się zwieść kategorii owocowo- kwiatowej. Zapach porywa i przyciąga, intensywnością i zmysłowością. Na mojej skórze utrzymuje się długo, zwłaszcza po skropieniu skóry głowy. Nawet do kilku dni! Wyrazisty, elegancki a jednocześnie cudowny. Nie jest słodki, nie otumania ale nie jest też wersją ostro szczypiącą pieprzem i piżmem w nos. Cudownie rozkwita na skórze nie przechodząc w delikatną wersję słodkiej pozostałości, ale z każdą minutą i godziną staje się bardziej głęboki i intensywny.

nuty głowy: bergamotka, cytryna, czarna jagoda, malina

nuty serca: fiołek, kwiat pomarańczy, róża

nuty podstawy: Nut Tonka, piżmo, irys, drzewo sandałowe, żywica

 

Drzewo sandałowe to ten akcent, który pogłębia intensywność zapachu z każdą minutą. Nie sugerujcie się za bardzo nutami głowy jeżeli macie tendencję do tego, że zapach trzyma się krótko na waszej skórze lub macie skórę suchą.

Jakie macie ulubione zapachy mamuśki?

 

 

 

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.