Gdzie zorganizować imprezę dla dziecka? Opinia o placu zabaw Siedmiogród.

Początek wakacji to tak naprawdę w naszym kraju sezon wspólnych, rodzinnych imprez. Przede wszystkim dlatego, że nareszcie robi się ciepło. Najfajniejsze jest, kiedy uda się coś zrobić w plenerze. A z naszą polską pogodą wcale tak łatwo nie jest. Kiedy już masz nadzieję, że jest ciepło, to nagle przychodzi front i deszcz. Takie to nasze pochmurne klimaczysko. Nic dziwnego, że gdy ma się wyjechać nad Bałtyk to wszyscy okopują się, wydzielają własny teren byleby tylko zdobyć trochę przestrzeni dla siebie, trochę dostępu do morza- zimnego jak lód ale co tam. Najważniejszy „mój ten kawałek…” no właśnie nie podłogi ale piachu.

Ale zanim ruszymy na podbój plaż polskich, jezior, gór i lasów z pewnością wybierzemy się na urodziny, komunie, weselę a może nawet na przemian raz to raz tamto. Pierwszy raz na własnej skórze odczuliśmy co to jest Kinder Party. Osobno dla rodziny, osobno dla kolegów i koleżanek. Co prawda impreza fajna, ale trochę nerwów nas to kosztowało.

Wcześniej udało nam się być na urodzinach właśnie w Siedmiogrodzie. Całkiem przyjemnym placu zabaw, oddalonych trochę od gigantów- Centrum handlowych, których jako miasto Poznań posiadamy chyba najwięcej w całym kraju. Z pewnością możemy konkurować z europejskimi miastami pod tym względem- chyba nie do końca chlubnym.

Sam Siedmiogród był warunkiem koniecznym, ponieważ musiał być spory plac zabaw dla dzieci. Nasze dziecko w prezencie miało się po prostu wyszaleć. I chociaż staramy się jak najmniej na takie place uczęszczać, taki prezent sobie nasza pociecha zażyczyła. Wiec czemu nie? Sprawdziliśmy wcześniej teren, wydawało się wszystko sympatycznie.

Impreza przebiegała według ustalonych z panią wcześniej zasad. Dzieci miały zapewnioną zabawę, pani co chwilę zwoływała bawiącą się grupkę urodzinowych dzieci i zabierała do ustrojonej balonami salki, gdzie na maluchy czekał poczęstunek. Tort załatwialiśmy we własnym zakresie- zależało nam na LEGO torcie, który przygotowałam, dlatego nie kupowaliśmy z oferty sali zabaw. Resztę zapewniała sala zabaw. Troszkę chrupek, miseczka owoców i napoje. Rodzice siedzieli przy stole przy placu zabaw. Wykupiliśmy dla nich kawę, herbatę i karafki wody. Drobny poczęstunek dla rodziców mogliśmy przynieść sami.

Zabawa naprawdę przebiegał sprawnie a dzieci wyszalały się do woli. Było malowanie twarzy a na koniec wyskoczył Shrek z bajki i z dziećmi wykonał wesoły taniec.

Jeżeli chodzi o animatorki, panie, które prowadziły- to rewelacja. Świetne dziewczyny, które super radziły sobie z całkiem sporą grupką rozganianych łobuziaków. Świetnie przedstawiały zasady panujące na placu, organizowały malowanie i ogarniały wszystko co działo się z dziećmi. Mam wrażenie, że inne place zabaw, restauracje lub punkty imprez wkrótce podkradną te panie z tego miejsca. A dlaczego? To one wydaje mi się wszystko tam dopilnowują, organizują i jakoś nakręcają. Jeżeli chodzi o kontakt z właścicielami czy odpowiedzi na zadawane pytania- nie jest o utrudniony, ponieważ wcale nie istnieje! Żadnego odzewu. Za to, kiedy zadzwoni się bezpośrednio na plac zabaw, panie, które tam pracują wszystko wyjaśnią.

Trochę na wyrost jest również opis „smakołyków dla dzieci”, zwłaszcza, że organizator zapewnia to dzieciom a rodzicom oprócz tortu nie zezwala na wnoszenie własnych przekąsek. Owoce sezonowe to naprawdę trochę żart, chyba lepiej wygląda w nazwie niż w rzeczywistości. Chrupki ok, dwie miski. Dzieci były tak zabiegane, ze garście chrupek zabierały dopiero wychodząc. Trochę ściema z opisami na stronie o poczęstunku, „który jest w cenie”, bo dosyć marny.

Sam plac zabaw jest naprawdę fajny bo mało dzieci wchodzi z wewnątrz i praktycznie sala popołudniami jest do dyspozycji urodzinowych, komunijnych gości. Jedyny minus- co nas naprawdę powaliło, to że właściciele sali liczą sobie za każde dziecko- także za niemowlęta! Kiedy byliśmy na innych placach zabaw, dzieci do pierwszego roku życia, pozostające na rękach rodziców czy poza placem nie musiały płacić. Tutaj płaci nawet maleństwo śpiące w nosidełku.

Czy warto wybrać ten plac? Cena nie wiele różni się od innych placów. Dzieciaki bawiły się świetnie, przede wszystkim ze względu na animatorki i plac do biegania. Jednak gdy przyjrzeliśmy się temu bliżej, od strony rodziców zapraszających pewnie następnym razem rozważylibyśmy inne opcje. Zwłaszcza ze względu na ten poczęstunek.

 

 

 

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.