500 + na wakacjach!

Od lat jeździmy w to samo miejsce, nasze miejsce „u cioci” nad Morzem Bałtyckim. Wdychamy jod, wybieramy się na naszą rybkę, jeździmy na rowerach i spędzamy czas na plaży. taki stały element dla podratowania nadwyrężonych już sił. Prawda jest taka, ze nie młodniejemy, starzejemy się 🙂 Dzieci rosną a my wciąż wracamy w to samo miejsce. Cudowne i zawsze piękne. Ale sama miejscowość nie zatrzymuje się w czasie, rozwija się i ewoluuje. A nasłuchaliśmy się w tym roku o szalonych wczasowiczach 500+

Nazywa się tak nowy rodzaj rodzin, którzy przyjeżdżają na wakacje. I chociaż większość Polaków można by było nazwać 500+, bo każdy teraz dostaje dodatkowe 500 złotych na drugie dziecko, to nazwa ta jest niestety pejoratywna. Nie wiem dlaczego akurat taka, skoro nawet ludzie, którzy używają tego sformułowania dostają „te pieniądze”. O kogo chodzi? O dziwnych wczasowiczów, którzy kulturą osobistą nie grzeszą, zachowują się wyjątkowo niesympatycznie a można nawet spodziewać się, że na wynajęciu pokoju można stracić. Dzieci są, żona jest, pies jest i libacja do samego rana, śmietnik dookoła a na wszystko pretensje i kłótnie. Chociaż wydawać by się mogło, że wakacje uspokajają i odstresowują to w spotkaniu z takimi wczasowiczami masz ochotę uciekać, gdzie pieprz rośnie.

Trochę niesprawiedliwa nazwa, i pomimo faktu że kompletnie się z nią nie zgadzam, jednak szufladkuje. Rodzin takich jest sporo i naprawdę wyróżniają się zarówno na plaży jak i w ośrodkach wypoczynkowych. Można by było powiedzieć, ze chociaż z tego wszystkiego skorzystają dzieci, pojechały nad morze, dobrze się bawiły. Do końca nie jestem przekonana.

Okazuje się, że nawet wynajmujący pokoje coraz częściej ograniczają się do stałych gości, odwiedzających, coraz mniej otwarci są na „nowych wakacjowiczów”. Są „zbyt hałaśliwi i wyrządzają szkody”. Czy rzeczywiście oprócz większej liczby prawanów na plaży także takie niechlubne miano będzie ciągnęło się za hasłem 500+ ?

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.