Robaczki atakują, czyli bajecznie kolorowe…. owady.

Już jakiś czas temu pisaliśmy o kamyczkach. Zabawa nimi ma naprawdę wiele różnych wersji i aspektów. Połowę z tych kamyczków użyliśmy pewnego leniwego popołudnia do pomalowania. Stworzyliśmy naprawdę spora liczbę kolorowych robaczków. Malowaliśmy zwykłymi farbami, nie plakatówkami. malowanie na balkonie, przed domem czy w ogrodzie ma jedną dużą zaletę. Oprócz sprzątania rzecz jasna. Na słońcu robaczki wysychają bardzo szybko. Kiedy malujesz jedną warstwę na drugim robaczku to na tym pierwszym wszystko zdążyło już wyschnąć. Robaczki okazały się całkiem ładną ozdobą i jak na razie zamieszkały na naszym balkonowym parapecie:) co mogliście pewnie zauważyć na niektórych zdjęciach Instagramu, a jeśli jeszcze nie odwiedziliście nas na Instagramie to serdecznie zapraszamy! A poniżej nasze dzieła!

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.