Kolorowy zawrót głowy – po co dzieciom (oraz dorosłym) klocki?

Zabawka rodziców

Każdy w swoim życiu chociaż raz bawił się klockami. Nie ważne czy były plastikowe, kolorowe, drewniane, duże, małe czy w kolorze drewna. Chociaż raz w życiu każde z nas bawiło się klockami. Z wczesnego dzieciństwa pamiętam drewniane klocki. Trudno było nimi budować bo zamki, domki itp. szybko się przewracały. Wymagało to cierpliwości i staranności. Mój tata budował nam niesamowite konstrukcje na kilku płaszczyznach. Tyle, że jak staraliśmy się pomagać to wszystko rozpadało się i trzeba było zaczynać od nowa. Dużo później w naszym domu pojawiły się „nowoczesne klocki”, pamiętam z dzieciństwo nieduże pudło Lego. Na nas wszystkich i niezależnie od wieku bawiliśmy się codziennie! Ja i rodzeństwo. Budowaliśmy ciągle i ciągle od nowa. Konstrukcje niewiarygodne!

Klocki nie mają uprzedzeń!

I coś takiego jest w tych klockach, że kiedy siadam do zabawy razem z synem to naprawdę się wciągam. Uwielbiam budować! Super tworzyć coś nowego, innego, wyjątkowego, co wcale nie musi odzwierciedlać rzeczywistości. Schody w kolorach tęczy? Proszę bardzo. Otwierany dach nad sypialnią i basen pośrodku pokoju? Czemu nie? Już skończyliśmy etap dużych klocków, takich w typu duplo. Teraz idziemy w klasykę. Ale kiedy dla młodszego wyciągnęłam pudełko drewnianych i stare, duże, chińskie bloki z cienkiego plastiku starszy od razu rzucił się do budowania!  Nie miało znaczenia, że są stare. To były KLOCKI! Najfajniejsze, że klocki to naprawdę uniwersalna zabawka. Teraz można kupić zestawy z laleczkami, z wojownikami itp. Ale klasyczne wersje nie mają płci. Nie mają żadnych konotacji jeśli chodzi o kolor skóry, religię czy grupę społeczną. Są genialnie uniwersalne. Zastanawiam się, czy istnieje druga taka zabawka jak klocki. Taka, która bawią się dzieci wszystkie z równym zainteresowaniem (oprócz patyka oczywiście!).

Rozwój dziecka

Nie muszę tutaj opisywać ile walorów rozwojowych maja klocki. Od chwytania, rozróżniania kolorów, przez koordynację oko ręka po tworzenie symetrii, próby odwzorowania rzeczywistości po własne kreacje konstruktorskie. I jest to możliwe z każdym rodzajem klocków. Zdolności manualne w świecie komputerów i smartfonów wcale nie są czymś wyjątkowym. Dzieci, które bawią się klockami o wiele lepiej posługują się innymi przedmiotami w życiu codziennym. Ma to związek także z późniejszą nauką pisania. Co ciekawe klocki mają także szerokie działanie terapeutyczne. Zarówno dzieci jak i dorośli, skupiając całkowicie swoją uwagę na budowaniu, zapominają o stresie, bólu, agresji itp.  Wyszukiwanie elementów, segregowanie, dobieranie kolorów i kształtów to doskonałe ćwiczenie dla mózgu! Klocki są naprawdę niezwykłą zabawką!

Czy to drewniane, czy plastikowe istnieją tysiące sposobów na ich wykorzystanie, kreatywne zabawy i co ciekawe są wyjątkowo wytrzymałą zabawką. Zastanawiam się, czy istnieje zabawka, która zniosłaby tyle co klocki i mogła być przekazana następnemu pokoleniu?

Nie tylko dla dzieci

Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale w Internecie na aukcjach można sprzedać niektóre modele klocków Lego za bajeczne sumy! Kolekcjonerzy naprawdę sporo za nie płacą. Dzisiaj istnieją kluby dorosłych fanów klocków, którzy budują niesamowite konstrukcje. Nie mówię tylko o Lego, ale także o fanach drewnianych bloczków w różnych kształtach.

Osobiście naprawdę lubię bawić się klockami z moimi dziećmi. Budowanie sprawia nam dużą frajdę. Ciekawa jestem, czy tez lubicie budować, czy to tylko zabawa Waszych dzieci!

comments powered by HyperComments
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!