Księga Piratów- książeczka aktywizująca. Możesz zrobić to samodzielnie w domu!

edukacja

Nadszedł dzień, kiedy powstała nasza pierwsza Księga Piratów, książeczka aktywizująca. W księgarniach i kioskach jest ich mnóstwo, ale, no właśnie, co ale?

  1. Nie zawierają zadań aktywizujących manualnie (oprócz naklejania)
  2. Nie dotyczą aktualnych zainteresowań mojego dziecka
  3. Trzeba za nie zapłacić
  4. Nie posiadają ukrytych niespodzianek

Tak przy okazji zabaw w Piratów przyszło mi do głowy, żeby pójść o krok dalej i taką książeczkę przygotować! Nie zajmuje to wiele czasu a przydaje się, kiedy potrzeba czymś dziecko zająć. Zadania są bardzo intuicyjne i większość można powtarzać wielokrotnie! Każdy rodzic może taką książeczkę przygotować swojemu dziecku! Poza tym dzieciaki uwielbiają wszelkiego rodzaju księgi, zwłaszcza gdy mogą przyłączyć się do ich tworzenia.

Małe koperty zawierają elementy do naklejania. Tutaj akurat koperta zawiera pawie piórka do naklejenia pięknemu zwierzęciu. Każdą nalepkę trzeba osobno odlepić i przykleić, wycięte są samoprzylepnej wycinanki.

Korzystam ze starych książeczek, brystoli, kolorowych bloków czy opisywanych wcześniej materiałów dla przedszkolanek, które można kupić w każdym kiosku! Staram się obserwować moje dziecko, aby zadania manualne były jak najbardziej dopasowane, do tego, co już potrafi lub chętnie robi.

Ta strona była chyba z miliona razy przećwiczona przez mojego syna. Przeciąganie przez przeszkody guzika na nitce. Niby nic takiego, a frajda niesamowita. Koniecznie muszę to zawrzeć w kolejnej książeczce!

Podobnie wciąganie kotwicy na sznurku. To naprawdę nie jest skomplikowane. Wykałaczka, nitka i kotwica wycięta z papieru! Wciągamy zanim statek odpłynie!

Tu już papuga i oczy. Znajdź takie same oko, jak ma papuga. Wesoła zabawa dotycząca wielkości, frajda tym większa, ze oczka się ruszają:)

Liczenie muszelek, które ukryte zostały w woreczku. Należy wskazać odpowiednią liczbę dwucyfrową. To nie jest zadanie ściśle matematyczne, chociaż dotyczy liczenia. To także ćwiczenie manualne. Muszelki trzeba wyciągnąć, obejrzeć, przełożyć z woreczka, policzyć i schować z powrotem! Tyle zadań w jednym!

Przeciąganie nitek przez otwory w tekturkach. Myślałam, ze im cieńsza nitka, tym będzie trudniej, ale okazuje się, ze mój szkrab poradził sobie z tym naprawdę szybko!

Kolorowanie według podanego obok schematu! 1 to czerwony, 2 to niebieski itp. Żadnych poleceń, schemat intuicyjny i łatwy do wykonania!

Po co takie książeczki aktywizujące? Do zabawy ale i rozwoju rożnych umiejętności u dziecka! warto chwilę poobserwować swojego smyka, zobaczyć co aktualnie najbardziej lubi robić (przyczepiać coś, układać, przeciągać) i wdrożyć to w ćwiczenia manualne. Nasze dotyczyły Piratów, ponieważ akurat w tym, danym tygodniu to interesowało mojego syna. Nie wszystkie zadania uchwyciłam na zdjęciach, ale więcej można zobaczyć na filmiku poniżej!

Już mam w połowie przygotowaną kolejną, wiosenną odsłonę takiej książeczki z trochę innym zestawem manualnych zadań.

Czy to są zadania Montessori?

Niektóre z nich na pewno są zadaniami stricte związane z filozofią pedagogiki Montessori. Tak będzie pewnie z przeciąganiem guziczka, przeciąganiem sznurków. Z całą prawdą mogę powiedzieć, że sam proces obserwacji dziecka i dostosowywania takich zabaw pod jego rozwój i umiejętności to właśnie jest filozofia Montessori.

 

comments powered by HyperComments
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!
Wiosenna książeczka aktywizująca czyli paper craft i zadania kreatywne
2017-04-30 14:20:45
[…] Przygotowanie zadań i całości książeczki zajmuje o wiele mniej czasu niż poświęciłam na Księgę Piratów, o której możecie przeczytać tutaj. […]