Rodzice kontra nauczyciele. Czyli Oscary i kto, komu powinien dziękować!

Zwróciliście uwagę na rozdanie tegorocznych Nagród Akademii Filmowej? Wiecie jak często pojawiały się w podziękowaniach wzmianki o nauczycielach? Prawie co drugi wypowiadający mowę „oscarową” dziękował nauczycielowi. Jakiemuś panu X, pani X, którzy popchnęli go do nauki, działania, zaszczepili chęć do filmu, sztuki itp.

A u nas w Polsce….

Gdy dziecko super się rozwija, zdobywa dobre stopnie w szkole, rozszerza horyzonty, zdobywa wiedzę, odkrywa nowe pasje, rozwija się to niemal wcale nie jest zasługa nauczyciela. On tak tylko siedział sobie w tej szkole, pił kawę a dziecku olej sam wlewał się do głowy! Dziecko samo z siebie zachęciło się do nauki i przemierzyło bezkresne morze wiedzy, żeby zdobyć wykształcenie. No, może jeszcze wspomogli rodzice!

Jeśli dziecko ma same jedynki, ciężko mu idzie w szkole: nie odrabia prac domowych, ma zaległości itp to oczywiście wina tego leniwego nauczyciela. Za co mu płacą w tej szkole? Zamiast dzieci uczyć to tylko dyscyplinę chce wprowadzać, nic cały rok nie robi i ma płatne wakacje!

Oświecę Was kochani ludzie!

To nauczyciel „odwala” całą czarną robotę! To on poświęca cały swój czas w szkole, po zajęciach i w domu, żeby wpaść na genialne sposoby dotarcia to zamkniętych, na cztery spusty, mózgów swoich uczniów! Dostrzega słabszych i zdolnych, i każdemu, w miarę możliwości, stara się pomóc, aby mógł to wykształcenie zdobyć! Przygotowuje materiały, pomoce, przekształca materiał tak, aby uczniowie mogli go pojąć. Bo nie wiem, czy któryś z pretensjonalnych rodziców zauważył, że nasz aktualny rząd ma w głębokim poważaniu czy dzieciaki łapią to, co jest w podstawie programowej wyssanej z palca u nogi starego trolla. To nauczyciel codziennie stara się przebrnąć przez morze wiedzy, razem z całą rozkrzyczaną bandą, pilnując, żeby żaden po drodze nie utonął!

Tak! Najwyższy czas uświadomić sobie, że zaangażowany w swoją prace i pełen pomysłów nauczyciel to skarb. Takiego nauczyciela trzeba wspierać, współpracować z nim i pomagać a nie zniechęć! Ludzie, znacie swoje dzieci! Nie jesteście, w większości,  w stanie spokojnie, bez nerwów, pracy domowej z nimi odrobić a macie pretensje do nauczyciela, że uwagi wpisał za gadanie na lekcji? Postukajcie się w czoło, szanowne Wasze i nie Wasze!

Na oscarowej gali dziękują nauczycielom, a Wy podziękujecie, jak już na grobie siłaczy i siłaczek mech będzie zarastał? Trochę więcej szacunku, wsparcia i współpracy! A jeśli na to Was nie stać, to chociaż się nie wtrącajcie. Wasze dzieci, które staną kiedyś na podium, zdobędą wielkie nagrody Akademii Filmowej, założą własne firmy itp a może zwyczajnie będą dobrymi, oczytanymi ludźmi usiądą i powiedzą: ” my to kurcze mieliśmy fajną babkę w szkole”. I wyślą jej wiadomość emotionka na fejsie!

Doceńcie co macie!

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.