Podnoszenie odporności u dzieci cz. 1 Dlaczego warto jeść dynię?

Dynia dla podniesienia odporności u dzieci

 

Odżywiamy się naprawdę zdrowo, więc kwestia podniesienia odporności leżała w naszym dodatkowym źródle witamin. Dlatego pojawiły się nowe syropy, soki ale także warzywa i owoc, które przedtem tylko nas odwiedzały od czasu do czasu. Na stałe pozostała u nas dynia z ogromną ilością pozytywnych składników, które wspomagają nasz organizm.

Dynia dla podniesienia odporności u dzieci

 

Dynia dla alergików i cukrzyków

Przede wszystkim dynia to betakaroten, który odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie skóry. To witaminy A, E, B i C oraz duże ilości minerałów. Co ciekawe, dynia doskonale nadaje się nawet dla wrażliwych brzuszków. Można podawać ją niemowlętom, dzieciom, osobom przeziębionym, przemęczonym, z problemami układu pokarmowego. Dynia ugotowana czy upieczona jest lekkostrawna, niskokaloryczna ale przede wszystkim bardzo smaczna. Delikatna i nieprzyswajana właściwość dyni wpływa korzystnie zwłaszcza w okresie przesileń.

Dynia dla podniesienia odporności u dzieci

Co mam z nią zrobić?

U mnie pojawia się najczęściej jako zupa krem. Z dodatkiem słodkich ziemniaków i marchewki jest po prostu rewelacyjna. Rozgrzewa i dostarcza wszystkich niezbędnych składników (więcej niż butelka popularnego soczku z marchewki do picia- niby takie zdrowe). Poza tym ciepły posiłek wpływa lepiej na pracę całego układu pokarmowego i jest lepiej przyswajalny.

Ostatnio odkryłam mrożoną kostkę dyni i wprowadziłam ją do naszej kuchni. Szybciej się ją przygotowuje do obiadu. Można dodać do zupy, potraw warzywnych, zrobić tego pure. To naprawdę pyszne warzywo. Poza tym jest lekko słodkie, przez co dzieci chętnie je pałaszują.

Trening kubków smakowych

Im więcej różnorodnych smaków poznamy w dzieciństwie tym łatwiej będzie nam później. Dlatego od naszej twórczości i wyobraźni zależy, czy nasze dzieci będą chciały się zdrowo odżywiać. I jeszcze jedno, co ostatnio wydawało mi się oczywiste. Jeśli my coś jemy, możemy być pewni, że nasze dzieci tez będą chciały spróbować. Jeśli nie jemy warzyw, nie próbujemy nowych smaków nie wymagajmy tego od dzieci! Zacznijmy od siebie drogie mamy. Same poznajmy nowe smaki, wzbogaćmy naszą kuchnię o nowe warzywa i owoce. Mamy teraz sezon przesileniowy, tzw. przedwiośnie. Sięgnijmy do mrożonych wersji warzyw i owoców. Nie zmieniajmy naszej kuchni w ubogą pustynię!

 

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.