Nie każda kobieta jest matką, ale każda matka jest kobietą!

Nie każda kobieta jest matką, ale każda matka jest kobietą!

W jaki sposób wytłumaczyć czterolatkowi, że mama też jest kobietą a nie tylko mamą? Wcale to nie jest takie proste, zwłaszcza, że w jego świecie i rozumowaniu pojęcie MAMA jest o wiele ważniejsze niż wszystkie inne. W końcu dorośnie i łatwiej będzie mu te zależności pojąć. Większość społeczeństwa jednak nie dorosła. Bo pojęcie kobieta wciąż musi oznaczać matka. Ale już pojęcie matka nie koniecznie musi oznaczać Kobieta. Wciąż wrzuca się na nas cały obowiązek cierpiętnictwa, umęczenia, obowiązkowego przejścia na stronę podporządkowania. Nie dziwi mnie, że niektóre kobiety nie chcą być matkami. Tez bym nie chciała, gdyby uwierzyć w te stereotypy i głupoty.

Matka, dzieci i to, co Powinna sobą reprezentować

Najbardziej rozbraja mnie stereotyp Matki, która ma zapomnieć, że kobietą jest, tzn była, bo przecież urodziła. Albo ma dzieci albo je będzie miała, bo jest w ciąży. Cieszę się, że powoi nasze społeczeństwo z tego wyrasta.

Pamiętam, jak w wakacje na przystanku tramwajowym, młoda kobieta w ciąży usiadła obok mnie i mojego synka. Uśmiechnęła się do nas, a my do niej. Lał się żar z nieba, chyba ze 40 stopni w cieniu! Wsiadła do tramwaju i odjechała ze swoim brzuszkiem i maleństwem w środku. Pamiętam, że pomyślałam, że współczuję jej w taki upał męczyć się z zaawansowaną ciążą. Ale obok mnie odezwał się zupełnie inny komentarz:

-Widziała pani, to normalnie nie do pomyślenia?- raptownie się odwróciłam, rozjuszona starsza pani prawie krzyczała.

-O co pani chodzi?  O kobietę w ciąży?

-Widziała pani jak ona była ubrana? Normalnie żadnego wstydu! W jej stanie w takiej krótkiej sukience?

-Przecież jest 40 stopni!

-Ale w jej stanie? Przecież to trzeba zasłonić!

-Co? Ciążę?

Pani długo nie dyskutowała, bo „moim skromnym zdaniem, długość była odpowiednia i pani głupoty wygaduje”. A że nie było nikogo innego, kto by obrończynię „wstydu” poparł, pomilczeliśmy do przyjazdu tramwaju.

Feministka też ma dzieci

Kto ma decydować o wyglądzie, o tym czy kobieta przestaje być kobietą a zaczyna matką? Nikt! Matka zawsze będzie kobietą, czy tego chcemy czy nie! I ma prawo do tego by nią być, by dobrze czuć się że sobą, ze swoim ciałem, fryzurą, ubraniem czy nawet pracą.

Nie przejmuję się, kiedy spotykam się ze stwierdzeniem: „Gadasz jak feministka, a przecież masz dzieci i męża”. Od kiedy feministki są przeciwne małżeństwom czy dzieciom? Nie czuję się stereotypową feministką, ale uważam, że mam prawo mówić o swojej kobiecości, macierzyństwie, życiu tak, jak chcę i tak jak czuję. Mam na uwadze to, że nie chcę ranić uczuć innych osób, nie narzucam swojego sposobu myślenia innym ludziom ale także nie pozwolę, żeby, ktoś próbował narzucać coś mnie. A tym bardziej jakiegoś rodzaju stereotypy.

Jesteśmy kobietami, zajmujemy się kilkoma rzeczami na raz, śmiejemy się i płaczemy na przemian, jesteśmy twórcze, kreatywne, odważne i niezwykle piękne. Zewnętrznie i wewnętrznie. Tak naprawdę, gdy połączymy siły, wszystko co tworzymy jest pełne piękna, miłości i rozkwita!

Śmieszne, że często największymi krytykami kobiecego zachowania nie są mężczyźni, ale inne kobiety! A przecież Wolność należy się każdemu z nas. Wolność wyboru, wolność słowa, wolność wyrażania siebie. Wolność do tego, żeby być kobietą!

W Dniu kobiet, drogie panie:) Kobietki starsze i młodsze, życzę Wam, żebyście każdego dnia mogły czuć się kobietami i być z tego dumne!

 

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.