Jesteś wspaniała, mamo!

Jesteś wspaniałą mamą!

Powinnyśmy to słyszeć przynajmniej 100 razy dziennie. A musimy sobie powtarzać to same! I powinnyśmy! Przecież jesteśmy wspaniałe! Niesamowite i niezastąpione! Taka jest prawda! Dlaczego więc większość z nas ciągle się dołuje? Przez niedocenianie dookoła szczujemy same siebie myślami ” znowu mi się nie udało!”, „Nie daje rady”, „Ale beznadzieja”, „do niczego już się nie nadaję”. Nic dziwnego, że łatwo wpadamy w depresyjne klimaty. A dodajmy do tego nasz klimat pełen chmur, choroby dzieciaków, nasze własne przeziębienie, nawał obowiązków i o zgrozo- kolejne nieprzespane noce!

Depresja wpisana zostaje w macierzyństwo- ale bzdura!

Wiecie, że człowiek po trzech całkowicie nieprzespanych nocach ma zaburzenia psychiczne i halucynacje? Jego mózg zaczyna wariować. A co ma powiedzieć matka niemowlaka? jeszcze gdy jedno dziecko daje czadu ok, wyśpi się w ciągu dnia, ale jeśli tych dzieciaczków jest więcej? Ani w dzień ani w nocy. Tak tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu. I szlag mnie trafia, kiedy słyszę komentarz komentujący taką matkę ” ona ciągle tylko narzeka”!

Jasna cholera i niech narzeka! A co? Ma zwariować?

Pewnie i ja narzekam, pewnie non stop mojej mamie przez telefon, koleżance z dwójką dzieci i co. I trochę mi lepiej bo te kobitki rozumieją, że przecież ja nie wymyślam i naprawdę tak właśnie jest momentami ciężko! A potem moja sister dzwoni i mówi, głowa do góry jesteś wspaniałą mamą! Moja mama zadzwoni i podbuduje swoimi” olej to, idź coś zjedz!” a koleżanka opowie, że może być gorzej i jakoś damy radę i idziemy do przodu!

I dalej nie śpimy, ale jakoś nie świrujemy, nie strzelamy sobie w łeb i ogarniamy cały ten cyrk na kółkach. Bo zamiast nas jednej trzeba by było zatrudnić: sprzątaczkę, pralnię, kucharkę, nianię, nauczyciela, nauczyciela języka angielskiego, firmę od zakupów, posłańca, panią do prasowania, sekretarkę, dietetyka, animatora, psychologa, terapeutę, pielęgniarkę i pewnie jeszcze kilka innych osób a my robimy to za free i jeszcze nie za dziękuję, bo na takie raczej nie liczmy.

Jesteśmy wspaniałe! I musimy same to sobie powtarzać równie często jak „Dam radę!”

A dziękuję dostajemy w innej postaci. Dostajemy to w zdrowych dzieciach, wesołych uśmiechach pełnych miłości i tych wszystkich „kocham Cię mamo”, „Kocham cię żono” na dobranoc, kiedy już padamy bez życia na łóżko!

Bo pomimo wszystko kobiety siebie nawzajem potrzebują. Czasem ponarzekać, czasem popłakać a czasem się pośmiać! I ty nie zapomnij, swojej mamie, koleżance, która mamą jest, siostrze matce Polce powiedzieć, ze kurde, przecież „Jest Wspaniałą Mamą!”

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.