Dywan literkowy, nauka czytania oraz standardowo- choroby.

Znowu jesteśmy zamknięci w domu. Wystarczył tydzień w przedszkolu, żeby nasz starszy synek przyniósł kolejnego wirusa. Kaszlemy wszyscy. A najbardziej najmłodszy, najsłabszy więc biedy najbardziej też to wszystko przechodzi. Cóż, trzeba się wziąć w garść. Jakiś czas temu już zaczęliśmy bawić się w literki, rozpoznawanie, układanie parami itp. Teraz idziemy o krok dalej, postanowiliśmy troszkę uregulować nasze zabawy i ukierunkować je w stronę nauki czytania.

W Internecie znalazłam mnóstwo materiałów na ten temat. I chociaż jestem „z branży” to dziwię się, ze niektóre są w taki sposób napisane, ze nawet mnie trudno je zrozumieć. Zamiast ułatwiać życie ludziom i pokazywać w prosty sposób jak nauczyć czytać malucha, rozwlekają się na temat fonetyzmów i … szkoda słów. Oczywiście, ze ważne jest to co dziecko słyszy. Na tym się skupmy drodzy rodzice. Wzrok i słuch! Potem także dotyk, bo przecież pisanie. Ale wszystko w swoim czasie.

Na razie poznajemy samogłoski. Zdecydowałam się na metodę sylabową, czyli nauka sylab. Łączenie wyrazów za pomocą sylab i taka właśnie nauka czytania. Powolutku. W końcu to ma być zabawa a nie NAUKA na siłę. Codziennie po troszeczku! Na razie jesteśmy na samogłoskach A, O, I:) Pierwsze ćwiczenia za nami. Dostaliśmy starą, zużytą książeczkę od znajomych i jej używamy a do tego wprowadzamy nowe zabawy i ćwiczenia. Nasz Dywanik literowy możecie zobaczyć na zdjęciach:)

Dlaczego czytanie jest takie ważne?

Czytanie to nie jakiś tam język polski ale komunikacja. Komunikowanie i odbieranie wszystkiego dookoła. Czytanie pozwala wkroczyć w zupełnie inny świat. Pomaga poznawać naukę, sztukę, kulturę, innych ludzi, cały świat jak długi i szeroki. Każdy przedmiot w szkole opiera się na czytaniu! Biologia, Geografia, Angielski, nawet Matematyka i Fizyka. Wszystko zaczyna się od liter, słów, które o czymś opowiadają i za pomocą tego przekazują wiedzę swojej dziedziny. Dlatego warto dziecko pokierować odrobinkę.

Czytanie dziecku

To jest to czego rodzice często zaniedbują. najlepsze jest czytanie na dobranoc i nie ma znaczenia czy to opisy encyklopedii Robaków, czy opowieści o różowej wróżce. Wszystko przecież prowadzi do słuchania, obycia się z książka, rozwoju słownictwa i nauki czytania!

Mózg dorosłego i dziecka podczas czytania wykonuje kilka czynności: rozpoznaje znaki, łączy je w wyrazy, wyrazy w zdania. Układa w sens i nadaje im obrazy przedstawiające znaczenie. Wspaniałe, prawda? Jakie to niesamowite?  Czytanie to doskonała gimnastyka i nauka dla naszego mózgu! Poczytajmy z dzieckiem ale pójdźmy o krok dalej i nauczmy go czytać!

Szkoła nauczy!

Oczywiście, dziecko musi nauczyć się czytać w pierwszej klasie. Dzięki temu będzie mogło sięgnąć po kolejne etapy wiedzy! Ogromnej zresztą. Nauka to wielka przygoda! Szkoła nauczy ale o ile łatwiej przyjdzie to dziecku, którego rodzice już poczynili coś w tym kierunku? Nie chodzi tu o naukę liter ale np wspólne czytanie wieczorem, codziennie!

Dobry przykład

Czy sami czytacie książki? Dobry przykład to najważniejsze co dziecko rejestruje. Nie to co mu każecie, nakażecie, pokażecie i inne ecie pecie. Ale ważne jest to co zobaczy u Was- Nas. Czy dzieci kiedykolwiek widziały Cię czytającą, czytającego książkę? Jeżeli spodziewasz się, że sięgną po książkę, gdy Ty czytasz tylko tekst z komórki, nie zdziw się, że wyjmą komórkę!Nawet gdy im tego zabronisz. Oczywiście można czytać e-booki, teksty na tabletach i komórkach. Często sama to robię, gdy nie mam dostępu do książki. Ale warto nauczyć dziecko obcowania z książką!

WP_20170116_15_22_41_Pro WP_20170116_15_35_23_Pro WP_20170116_15_35_36_Pro

 

 

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.