Dobrymi chęciami to jest piekło wybrukowane, sąsiedzie X!

Pisząc ten krótki post zastanawiałam się, jaki dać tytuł. Za każdym razem jednak jakimś dziwnym trafem albo był to wyjątkowo niecenzuralny tytuł, albo, któryś z wyrazów był niecenzuralny!

Momentami jednak naprawdę trudno dobrać słowa w momencie wzburzenia. Oburzenie na ludzką bezmyślność i skrajną głupotę, naprawdę wciąż u mnie występuje. Chociaż ostatnio usłyszałam, że z biegiem czasu można się uodpornić, zastosować u siebie tak zwaną znieczulicę ale jakoś nie mogę!

Mam w zwyczaju dzielić się rzeczami, których sama nie potrzebuję. Jeżeli są wciąż dobre, nie zniszczone przekazuję dalej, oddaję a nie wyrzucam na śmietnik. Czasem zwyczajnie wystawiam na darmowym ogłoszeniu, robię fotkę z hasłem „za darmo”, i ktoś zgłasza się w ciągu kilku minut! Rekord pobiła pani, która wyprzedziła telefonem e-maila z potwierdzeniem, że ogłoszenie zostało dodane! Czyli są ludzie zainteresowani ubraniami, sprzętem, książkami, zabawkami, butami, meblami, których już nie potrzebujemy! Naprawdę! Nie potrzebujesz? Nie wyrzucaj! Oddaj komuś, komu się przyda! Nic Cię to nie kosztuje a :

  • Pozbędziesz się rzeczy
  • Przydadzą się komuś
  • Zadbasz o środowisko naturalne
  • Pomożesz komuś, kto ich potrzebuje

Dzisiaj wkurzył mnie widok stosu ciuchów na śmietniku.  Wyrzucam śmieci a tam, leży stos rzeczy dla dzieci, kocyk (mam identyczny dla niemowlaka!!!!) wymieszane z kurzem i błotem! Myśl, która przyświeca poprzednim właścicielom, tym ludziom : „Potrzebujący sobie weźmie, przecież nie wrzucam do śmietnika!” Czy Was ludzie powaliło? Mówiąc po poznańsku ” Czy Was Chrystus Opuścił?”

Po pierwsze, skąd potrzebujący, np. matka z masą dzieciaków, która chętnie by te ubranka przyjęła, ma wiedzieć, że akurat koło tego śmietnika, leżą wystawione rzeczy! Przecież nikt nie powiadamia całego miasta, „Uwaga, rozdają rzeczy po śmietnikach na osiedlu X”.

Po drugie, matki z dziećmi, zazwyczaj nie chodzą po śmietnikach w poszukiwaniu takich rzeczy. Czy kiedykolwiek widziałeś na osiedlu, normalnych ludzi, nie licząc kloszardów, którzy szukają dobrych, niezniszczonych rzeczy? Nie? No to rzeczywiście szok. To skąd w Tobie ten genialny pomysł, że nagle ktoś zacznie zwiedzać śmietniki, zamiast zajrzeć w Internet?

Po trzecie, kto chce rzeczy ze śmietnika? Pogięło Cię człowieku? Wyrzucaj jeśli nie chcesz a nie wala się to w brudzie po ziemi. Kloszard raczej nie wejdzie w śpioszki, a kocyk dla niemowlaka też mu się nie przyda! Kupujesz w Second Handzie czy idziesz na śmietnik? Chcesz mieć spokój? Wywal do śmietnika, kontenera nie na beton z cudowną myślą „Przyda się biednym”! Nie przyda się i to przez Ciebie!

Po czwarte, hasło :” U nas na osiedlu są potrzebujący, to może sobie wezmą!” Oświecę Cię geniuszu! Nie wezmą! Wiesz, że potrzebują, podejdź, powiedz, że masz i przekaż! Szok, musisz porozmawiać z ludźmi! Wiem, skomplikowane. Wstydzisz się, że chcesz komuś pomóc? Wystaw w Internecie, wrzuć do kontenera!

Ludzie potrafią ze śmietnika zrobić syf, chcąc w swoim mniemaniu pomóc innym. Tylko utrudniają, a potrzebujący wciąż pozostaną bez niczego!

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.