Wychodzenie i spacery w śniezne dni wpływają na poprawę zdrowia i nastroju!

W Poznaniu posypało śniegiem, dlatego pierwszy raz mogliśmy wyjść na sanki. Kiedy przypominam sobie nasze szaleństwa na sankach i zjeżdżanie z górek oblodzonych, to zastanawiam się w jaki sposób to przeżyliśmy bez żadnych złamań i większych urazów. Dzisiaj słyszę w parku: uważaj, nie ruszaj, wstań, za szybko itp. Niby nic dziwnego, sama powtarzam te słowa do mojego trzylatka. Ale do starszych, 6 czy 7 latków to chyba przesada. Niech się chwilę wyszaleją! W końću moze niedługo zimy już wcale nie być w naszym kraju.
Wciąż wzdychamy ze znajomymi jakie to jeszcze niedawno zimy mroźne i śnieżne były a jak wygląda ta cała sytuacja klimatyczna teraz. Coraz cieplej i niestety zamiast zimy pół roku mamy szarą, smutną jesień. Szkoda, bo osobiście bardzo lubię śnieg chociaż nie jeżdżę ani na nartach ani na łyżwach. Po prostu go lubię i uważam, że zimą powinno być biało i cieszę się z tego. nie patrzę przez okno wzdychając jak to ładnie i uroczo wygląda. Chodzę na dłuższe spacery, kiedy mały był w wózeczku możecie przeczytać o naszych wyprawach przez zaśnieżone wertepy Parku nad Wartą. I chociaż jestem miłośniczką gorącego i upalnego lata to zima powinna być również skrajnie intensywna- czyli mroźna i śnieżna.
Poza tym w tym okresie ważne jest świeże powietrze i doświetlanie. Chociaż wydaje nam się, ze przecież są chmury i słońca nie ma jest jaśniej niż w domu. A to wpływa na działanie naszego organizmu, na nasz humor i odporność!

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.