Czytamy książki!

Każdy z nas już słyszał, że dziecku należy czytać 15 minut dziennie książki. Kampanie telewizyjne co chwilę bombardują rodziców informacjami na ten temat. Ale czy tak jest rzeczywiście? Czy codziennie poświęcamy czas na czytanie? Przyznam, że u nas wypada średnio kilka wieczorów w tygodniu, kiedy ja i mały padamy na twarz. On zasypia jak tylko zgaszę światło, a ja jak tylko dowlokę się do łóżka! Ale są i wieczory, kiedy czytamy. Częściej w ciągu dnia. czasami skrzat sam się domaga czytania. na razie jest w takim wieku, że obrazki są ważniejsze oprócz przeczytania tekstu trzeba opowiedzieć co tam jest. uwielbiam jego skupioną minę, obserwuje tak, jakby miał w tę książkę wejść. najbardziej podobają mu się historie, które już czytaliśmy. Możemy wałkować je codziennie. pamiętam opowieść o Mojżeszku. Pewnego dnia zmęczona skracałam tekst czytany, przecież tylko ja znam litery. Mały okrutnik wskazywał na tekst ” mama nie”- i nie pozwolił przewrócić na drugą stronę, bo nie doczytałam tak jak zawsze, było za krótko!

Czytania nie da się nauczyć inaczej niż przez czytanie. Jest to umiejętność, którą musimy zaszczepić dziecku, nie po to, żeby stało się molem książkowym czy humanistom, ale po to, żeby zdobył szeroki zakres słownictwa i nauczył się postrzegać świat za pomocą wyrazów zapisanych na papierze. Może brzmi to dziwnie, ale tak właśnie jest. Ile razy, mieliście problem ze sformułowaniem kilku zdań? Okazuje się, że większość z nas go ma! 
Czytanie ćwiczy nasze myślenie,pobudza do pracy rożne ośrodki mózgu. Mózg, który się rozleniwia zamiera! sama staram się czytać jak najwięcej, chociaż mam mało czasu! Czasami podglądam skrzata, jak bierze moja książkę, otwiera i czyta na głos- trzymając oczywiście do góry nogami. „Nagomomo moa kaka, mama tata..” i wymyśla w swoim języku. Mój mąż wtedy go łapie i krzyczy ze śmiechem, dziecko nawróć się! Nie zostawaj humanistą!
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

2 Comments

  1. Czytanie to jeden z najfajnieszych posoów spędzania czasu z dzieckiem… Uwielbiam, gdy taka wtulona, wykąpana siedzi mi na kolanach i słucha. W sumie teraz to już mnie poprawia, bo dzięki czytaniu od pierwszych dni ostatnio okazało się, że Demolka zna litery i je składa. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.