Pierwsze słowa! Egzotyczne LICZI I KHAKI!

Nadszedł ten dzień, kiedy moje kochane dziecko powiedziało pierwsze słowa nazywające owoce! Matki Polski łapią się teraz za głowę! Przykro mi, ale żaden z naszych narodowych owoców nie zasługiwał na ten zaszczyt według mego skrzata. Od dłuższego czasu zna przecież jabłko, gruszkę, maliny, truskawki, arbuza, jagody, borówki i te mniej polskie jak banany, mandarynki i pomarańcze. nawet winogrona to jednak nie ten poziom zaszczytu! Otóż pierwsze słowa mego ukochanego, pierworodnego to : liczi i kakki (khaki)! Rodzinka w lekkim szoku! Za to żuczek wie co lubi i domaga się tego znanymi już nazwami, wprowadzając w konsternację nawet panie w sklepie!
Robiąc to zdjęcie liczi musiałam odganiać się od małego skrzata, który wkładał rączki w kadr krzycząc liczi liczi liczi Daj!
Cóż, jak widać czasy się zmieniają! Cóż, możne wkrótce w elementarzu Ala liczy jabłka ale waży Liczi albo Khaki. To dopiero będzie temat do dyskusji w telewizji.
Troszkę zmieniając temat, liczi i khaki to już kolejne smaki, które poznał nasz dwuletni brzdąc. Tak naprawdę zmienia mu się „ulubienie” jak w kalejdoskopie. W zeszłym roku nie chciał nawet próbować malin i mandarynek. W tym roku je uwielbia. Liczi i khaki pokochał bezwarunkowo. Warto odkrywać nowe smaki przed dzieckiem. Jeżeli nam coś nie smakowało, nie znaczy, ze dziecku tez nie będzie smakowało! 
Liczi po obraniu ze skórki
Jeżeli chodzi o egzotyczne owoce (liczi to mój ulubiony owoc od lat), to najpierw trzeba je poznać, wiedzieć jak powinny smakować dojrzałe i zdrowe owoce ( nie zepsute czy zwiędłe). Zasada jak ze wszystkim, mama musi pierwsza sprawdzić. Nie wolno ryzykować ze zdrowiem dziecka. Podobnie, jeżeli wcześniej pojawiały się alergie pokarmowe warto trochę ostrożniej podejść do tematu. My tego problemu akurat nie mamy.
pestki liczi po spałaszowaniu przez małego
Rozwijanie smaków i dostarczanie różnych produktów pomoże dziecku w przyszłości!
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.