Nareszcie wakacje

Cóż, to był ciężki rok, trudne decyzje, wielkie nadzieje, zrealizowanie i sukcesy a teraz wakacje. Trochę trudno nam się na nich odnaleźć po tak zakręconym czasie w wielkim mieście. Wczoraj troszkę padało ale to nie przeszkadzało nam przywitać się z morzem:) Co prawda dziwnym zbiegiem okoliczności nie mieliśmy żadnego parasola, folii na wózek więc wybraliśmy się piechotą, kaloszy też nie było! Ale cóż, przygody dwulatka jak najbardziej j wliczają skakanie po kałużach- w adidasach!

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.