Kąpu kąpu i duzo piany

Ze względu na ciągłe choroby ominął nas cały sezon nauki pływania na basenie. A szkoda, bo nasz mały żuczek uwielbia kąpiele. Co prawda, częściej teraz ma prysznic. Grzecznie staje pod strumieniem ciepłej wody i swoimi drobnymi raczkami robi myju myju na brzuszku- bo przecież jest największy! To znaczy najważniejszy. Reszta przecież sama się umyje- albo tata:) W kąpieli natomiast nie może zabraknąć kolorowych przyjaciół, którzy razem z nim pluskają się w wodzie. Wasze dzieci tez mają przyjaciół w kąpieli? U nas hipcio, krokodyl, słonik i dwie kaczuszki pilnują czy synek dokładanie się myje. Zdarza nam się czasami płacz i żal, że trzeba już wyjść z kąpieli.  Oczywiście nie musze dodawać, że mamy zachlapaną całą łazienkę.

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.