No i choróbsko się przywlekło- rzecz jasna do rodziców

Nic, chorowaliśmy troszkę na zmianę. Tak naprawdę, to powaliły nas przechodzone przeziębienia. Bo przecież nasz maluszek poleży sobie w domku, ale my, przodownicy pracy musimy być na stanowisku. No i byliśmy, aż padliśmy. Dodatkowo po leczeniu antybiotykami zaraziliśmy się grypą żołądkową- czysta masakra bez użycia piły mechanicznej. Szczerze, myślałam, że się wykończę!
 
A nasz szkrab? Zdrowy, czasem Katarek, kaszelek- ale tylko troszeczkę i hej do przodu. Po ostatniej szczepionce został w domu, tak doradził lekarz ( dobrze, ze jeszcze byłam na zwolnieniu lekarskim). Ale ogólnie rzecz biorąc, mamy wrażenie, że zaczyna się uodparniać na żłobek! Żłobek? Uwielbia, zarówno dzieci, jedzenie ( mamy to cudowne szczęście, że ma przygotowywane osobno posiłki)- zjada wszystko i bardzo chętnie, panie-ciocie, przemiłe i całą masę zabawek, których nie ma w domu.
W naszym żłobku „Przemko”, dzieci zaczynają śniadaniem o 8.00, potem mają drugie śniadanie ( soczki, owoce), następnie dwudaniowy obiadek i podwieczorek. Mam dziwne wrażenie, że pominęłam jakiś posiłek. Cóż, nasz szkrab oprócz tego w domu musi zjeść obiadek, podwieczorek, kolację i jeszcze mleczko na dobranoc. Głodomór. A i też nie usiedzi na miejscu, cały czas biega. Och, ja tez biegam ale w takim tempie jak mój syn, nie palę kalorii.  Mały się już przyzwyczaił i jak przychodzi wolne, to troszkę mu nie pasuje, że zostaje w domu! Dodatkowo przez kilka dni słyszeliśmy o pewnej Mai, w której nasz syn nagle się zauroczył- ale szybko mu przeszło:) Wspólne leżakowanie łączy:)

 
Wracając jeszcze do kwestii szczepienia. Nie zaszczepiliśmy małego na szczepionkę skojarzoną na odrę, świnkę i różyczkę. Pediatra, my i pielęgniarki mieliśmy wątpliwości związane z ewentualnymi powikłaniami możliwymi w przyszłości, ale o tym już w innym poście.
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.