Przygotowania do urodzinek

Oto przed nami wielkie wydarzenie, pierwsze urodziny naszego maluszka. Ja swoje urodziny pamiętam! Przez mgłę, ale ku zaskoczeniu mojej mamy do dziś dnia potrafię podać rożne szczegóły, których przecież nie ma na czarno- białych fotografiach. Pamiętam pretensję, do mamy właśnie, ze najpierw pokazuje mi świeczkę, a potem się nią oparzyłam hehehe Pamiętam, balony, dzieci i to co działo się na podwórku, przed moimi urodzinami. Ciekawa jestem czy mój mały szkrab również zapamięta jakieś szczegóły. To w końcu jego pierwszy rok życia. Z pewnością będą zdjęcia- takie chwile należy utrwalić.

Pierwszy roczek należy do tych spotkań urodzinowych, na które nie zaprasza się jeszcze rówieśników. Do tego nam jeszcze daleko, Na razie babcie, dziadkowie, ciocie i wujkowie, Recz jasna rodzice czują się sami zaproszeni. Z przygotowań, tylko tyle, że sama wykonałam zaproszenia dla najbliższej rodziny. Oto moje ręcznie szydełkowane kwiatowe zaproszenia:)
Jak mały podrośnie będzie ze mną robił kartki urodzinowe i laurki. Pamiętam jak dziś robienie laurek:) Eh, teraz sama jestem mamą i mogę wrócić do tych plastycznych rozrywek. Dzieci stają się pretekstem do możliwości ponownej zabawy. Teraz bez żadnego zażenowania mogę mówić, ze koloruję, maluję i wycinam:) Żeby jeszcze tylko było więcej czasu! A tu wiadomo, praca a potem dom. Całe szczęście babcie małego włączyły się do akcji:)
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.