Basenowy przegląd- czyli prawie rok za nami

Już prawie rok nauki minął, odkąd po raz pierwszy pojawiliśmy się na basenie. Kika zajęć ominęliśmy, kiedy mały dostał tak wysokiej gorączki. Ale w tę niedzielę już będziemy nurkować. Ciekawa jestem jak maluszek latem zareaguje na wodę nad morzem czy w jeziorku. Oby było na to wystarczająco ciepło.

Co nam dał basen?

  1. Sprawny i bezproblemowy rozwój ciała maluszka.
  2. Wzmocnienie mięśni- małego i naszych.
  3. Zabawę z innymi maluchami.
  4. Zabawę z rodzicami.
  5. Dużo zabawy.
  6. Naturalną naukę pływania.
  7. Oswajanie z wodą wielką, nie tylko w wannie.
  8. Uodpornienie organizmu na wodę- suszenie, zmiany temperatur itd.
Jest ogromna różnica miedzy dziećmi rocznymi, które przyłączyły się do naszej grupy a maluszkami kilku miesięcznymi. Zgadnijcie, kto całe zajęcia płacze? Dla 13, 15 miesięcznych maluchów woda w basenie to szok. Za to dla naszych małych foczek, które zaczęły pluskać się od 3 miesiąca to codzienność:) Wiadomo, każde z dzieci ma gorsze dni, ale jak na razie widzimy ogromną różnicę. Cieszymy się, że mogliśmy i możemy uczestniczyć w takich zajęciach. Chociaż czasami ciężko nam było rano się szykować i najchętniej byśmy w niedzielne popołudnia sobie leniuchowali.






Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

7 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.