Butki, kapciuchy- czyli o kolejnych etapach ucywilizowania naszego małego dzikusa

Postanowiłam testować i opisywać różne produkty.  Sama zaglądam często czy warto coś kupić na różne blogi. Ale przyznam, że nacięłam się nie jeden raz! Chyba jak każdy. Po prostu niektóre produkty się nie sprawdzają dla naszych dzieci, kiedy mogą być idealne dla całej gromadki innych. I tak wymyśliłam sobie testowanie szafy niemowlaka w poniedziałki, testowanie zabawek, książeczek, sprzętu dla maluszków w środy a jedzonko zawsze w piątki! Tak naprawdę testuję je cały czas, używam każdego dnia, ale w te dni pojawi się kilka moich uwag, czy warto było czy nie, zakupić dany produkt! Często dostaję od znajomych i rodziny w prezencie całą gamę produktów, DZIĘKI CI ZA TO BOŻE, i je także opiszę:)


Nasz mały szkrab dostał ostatnio w prezencie całkiem spora ilość różnego rodzaju obuwia  Na początku chciałabym opisać piękne kapciuszki! Fantastyczne, samochodzikowe, wielkie bambosze okazały się kompletną porażką. Chociaż duża stópka pasuje jak ulał do tych wesołych samochodów, to jednak do chodzenia nie za bardzo się nadają. Właściwie, to uczącemu się chodzić szkrabowi, kompletnie ją uniemożliwiają. Takie bamboszki nadają się dla starszych dzieci! Chociaż są śliczne, są zupełnie niepraktyczne w naszym przypadku. 


Plusy:

  • Miękkie, wewnątrz ocieplane- idealne na zimę
  • podstawa twarda i gumowana- dzięki temu dziecko się nie przewraca
  • Genialny kształt, rewelacyjne kolory
Minusy:
  • Mały nie jest w stanie utrzymać ich na nóżkach dłużej niż 20 sekund
  • Uniemożliwiają chodzenie! Są duże, małemu plączą się nóżki i się potyka
  • Nie da się w nich raczkować!
Jeśli macie dziecko w wieku od 2,5 do 3 lat to takie butki będą rewelacyjne. Z pewnością znajdą się na granicy elementu garderoby a zabawki:) Dal nas jednak jest stanowczo za wcześnie! Mieliście takie kapcie dla swoich pociech? Ja przyznam, ze miałam takie wielkie, jamniki dla SIEBIE, jak byłam w liceum! Sprawdziły się rewelacyjnie, zwłaszcza, że jestem zmarzluchem i takie maskotki ogrzewały mi stopy!
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

9 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.