Nie Wolno!!!!! Paradoks pierwszy.

Pierwszy paradoks naszego dziecka. Rozdarcie miedzy tym, czego nie wolno a tym, co tak bardzo się chce. Nie wolno! Nu nu nu! Coraz częściej pojawia się w naszym słowniku. Zaraz po kocham Cię jest najczęściej używanym zwrotem wobec raczkującego, próbującego chodzić dziewięciomiesięcznego małego szkraba. I tu pojawił się paradoks, pierwszy w tym małym ciałku i umyśle. Mały chciał obrywać tapetę a mama mówi: „nie wolno!” Mały otwiera szeroko oczy i zaczyna płakać! Krzyk złości i rozpaczy. Po chwili patrzy na mnie, znowu sięga do tapety i znowu słyszy „Nie wolno!” Rozpacz totalna. Nie obrywa tapety, mama go nie odciąga od ściany, ale ten straszliwy moment miedzy ja chcę a mi nie wolno rozdziera mu serduszko! A mi uszy jego krzyk! Rozdziera uszy! I tak stoimy pod ścianą  on krzyczy, ja mówię : ” Nie wolno” i tak nie rusza tapety, bo wie, ze nie wolno ale on tak bardzo chce.
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

10 Comments

  1. Aha i jeszcze jedna rzecz apropo używania zwrotu nie wolno: jak już coś dziecko zrobi czego mu nie wolno, to po wypowiedzeniu tegóż zwrotu trzeba odwrócić uwagę dziecka na coś innego. Bo dzieci tak już mają, że nie odpuszczą same z siebie raczej 😉

  2. Przeczytałam kiedyś, że dziecko nie powinno zbyt często słyszeć "nie wolno" 😉 Że powinniśmy tak dostosować mieszkania, aby "nie wolno" było zarezerwowane tylko dla wyjątkowych sytuacji. Bo jak za dużo się powtarza że czegoś nie wolno, to potem dziecku się miesza co w końcu mu wolno a co nie. U nas w domu "nie wolno" zarezerwowane jest dla dotykania piekarnika i dla uderzania zabawkami w telewizor. Warto się zastanowić w jakich sytuacjach używa się zwrotu "nie wolno" i tak dostosować otoczenie, aby tego za często nie robić. Bo jak piszesz że jest to zaraz po kocham cię najczęściej używany zwrot to chyba trochę jednak zbyt często wypowiadacie to 😉 Zwłaszcza że wasz Bąbel dopiero raczkuje, co to będzie jak zacznie chodzić 😉

  3. To tak przejaskrawione rzecz jasna, najczęściej wypowiadane słowo- obraz ukazania jak szybko zmienia się nasza rzeczywistość z gruchania do nieruchomego maluszka a teraz rozmawiania i tłumaczenia małemu uciekinierowi co wolno a czego nie:)

  4. Nasz mały uparciuszek nie odpuszcza! Co do odwracania jego uwagi, to oczywiście, stosujemy.Ale wyobraźcie sobie, ze mały potrafi czekać aż do następnego dnia, aby dostać się tam, gdzie sobie zaplanował!

  5. Wyobrażam to sobie bo u nas do dzisiaj jest tak samo 🙂 Maluchy każdego dnia sprawdzają, czy to czego nie było im wolno wczoraj dzisiaj nadal jest zakazane, czy może jednak już wolno to zrobić 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.