Lęki nocne u dzieci- nasz mały strach

Mamy teraz co chcieliśmy. Mały nie płacze, gdy wychodzimy do pracy, nie panikuje. Ślicznie robi „papa” i co z tego? W nocy zaczyna się prawdziwa udręka. Budzi się 3-4 razy. Oczywiście wciąż karmie go piersią. Było już lepiej, wystarczało mu raz w nocy. Ale teraz budzi się ze straszliwym krzykiem, normalnie wyciem. Wstaje w łóżeczku i krzyczy,płacze aż go nie weźmiemy do siebie. Czasem pomaga przytulanie taty ale najczęściej musi dostać cyca ( ale tak naprawdę nie pije, pocmoka i wtulony zasypia). Najchętniej spałby z nami. Ale my oboje musimy wstać do pracy a z nami spać to tak  raczej będzie nam niewygodnie. Bo jemu, rzecz jasna i oczywista, jest bardzo wygodnie, kiedy rozwala się na szerokość łóżka a mamę i tatę ma po swych obu stronach. Czasem zwyczajnie nie mam siły i wymiękam, zasypia obok mnie, czasem jego słodka minka śpiącego aniołka mnie rozmiękczy i gdzieś mam zalecenia wychowawcze, jakoś przemęczę się do rana. Bo mały nie śpi jak aniołek, chociaż na takiego wygląda  Przemieszcza się, turla, czołga itd. W sumie ma to po mamusi, ale miałam nadzieję, ze te geny akurat odziedziczy po tatusiu.

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

4 Comments

  1. skąd ja to znam:) rozpychanie się po łóżku, małe stópki na twarzach rodziców, ciągłe wędrowanie przez sen.. na szczęście nasz maluch dość dobrze znosi spanie u siebie, może ma to związek z tym, że niedawno przestałam go karmić piersią (ma niecałe 10 miesięcy), wieczorkiem dostaje mleczko z kleikiem i śpi pięknie całą noc. Rano i tak musimy go wziąć do nas do łóżka na przytulanie, ale przynajmniej w nocy się wreszcie wysypiamy:)

  2. Tak zwane eRki, czyli Nan 2 R z dodatkiem kleiku ryżowego, aby maluszkowi więcej w brzuszku mleczka było. Samo mleczko to tak przeleci i już nie ma, a kaszka lub mleko z kleikiem syci na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.