Łagodne wprowadzanie glutenu! Kaszunia Pyszunia

 Skoro taka ożywiona dyskusja powstała po mleku co dopiero po kaszce? Ja zaczęłam wprowadzać kaszkę po małej łyżeczce do pokarmów jako próbę glutenową. Na początku do obiadku, nie do mojego mleka. Maluszek lepiej na to reagował. na początku malutko, potem coraz więcej, aż kaszka stała się śniadankiem i od czasu do czasu kolacją. Na razie  Mamy taką, jak widać na zdjęciu. To była pierwsza nasza kaszka, teraz mamy ich całą gamę. Maluszek nie miał problemu ze smakiem- nie było wybrzydzania jak w przypadku mleka
Wiele kaszek potrzebuje mleka modyfikowanego do rozrobienia, inne wody. Trzeba to dokładnie sprawdzać na opakowaniu. my najczęściej wybieramy z dodatkiem  kaszki ryżowej lub kukurydzianej.
Najważniejsze wydawało mi się odnalezienie kaszki, która będzie pierwszym wprowadzeniem glutenu. Szukałam po sklepach, przeglądałam półki z żywnością dla niemowląt i znalazłam własnie tę.
Raz się wystraszyłam, kiedy maluszek dostał rozwolnienia. Myślałam,  że coś nie tak z ilością glutenu- cóż, matka panikara, nie pomyślała, że może dziecko czasami może mieć rzadszą kupkę! Na szczęście wszystko było dobrze. Śniadanko najpierw wynosiło pół kubeczka owocków i kaszki, później 3/4 kubeczka kaszki a teraz już musi być butla lub miseczka kaszuni na śniadanie. Dlaczego butli lub miseczki? Zazwyczaj staram się karmić małego łyżeczką i do tej formy przyzwyczajać. Butla przeznaczona jest na wieczór. Takie przyzwyczajenia pomagają zapobiegać histeriom, kiedy chcemy wprowadzać zmiany do życia naszych skarbów. Nasz maluszek łyżeczkę poznał w wieku 4 miesięcy i była to prawdziwa fascynacja. Jadł nie dlatego, żeby spróbować nowe smaki, ale chciał próbować łyżeczki.
A jak Wasze maluszki reagowały na pierwszą kaszkę?

pychotka

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

4 Comments

  1. dzień dobry a właściwie dobry wieczór 🙂 poprzez linki dotarłam i ja do Was 🙂 u nas kacha jest stałym wieczornym posiłkiem jednak nie z butli a z miseczki i córasek je zadowolony… podajemy małej niesmakową kaszkę i do tego dodajemy owoce 😉
    pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.