Karmienie piersią a przeziębienie i grypa

Już dwa tygodnie za nami. Nic, rozchorowałam się na weekend- za dużo stresu i użycia głosu i tego ciągłego biegu. Jak dobrze, że już piątek. Całe szczęście przez te dwa pierwsze tygodnie była z nami nasza mama.

Nie ma to jak wykańczająca grypa- tradycyjnie: ból głowy, utrata głosu, ból gardła, ból stawów i mięśni, i ta cholerna gorączka- 39 stopni i ciężko zbić. Co robię? Ratuję  się jak mogę szukając leków, które mogę wziąć.

Apap średnio pomoże  tylko odrobinę znieczulił, czosnek i soczki to za mało, podobnie imbir i miód- lepsze to na katar i małe przeziębienie. Ibum pomógł i zbił gorączkę- jest przeciwzapalny i gorączkę zbija. Uwaga! Na ulotce napisano, że można stosować w krótkim okresie bez większych zagrożeń dla dziecka. Poza tym lepiej, żeby mama była zdrowa jak najszybciej.

Niestety dzisiaj temperatura przeszła 39 i musiałam odciągnąć i wylać. Podobno można zagotować mleko i podać dziecku, ale nasz maluszek dostał butlę. To gotowanie w naszym przypadku wydaje mi się bezsensowne. Dlaczego? Bo zarówno wirusy jak i dobre składniki zginą w tak wysokiej temperaturze. Wieczorem spadła już gorączka i mały wreszcie dostał cyca. Rzucił się na niego jak dziki zwierz- stęsknił się.

Na razie jem kisiel i zupy, piję rumianek i dużo wody i powoli jest lepiej. Najchętniej połknęłabym jakieś silne antidotum z pyralginą i codeiną ale cóż, chcemy karmić to trzeba się przemęczyć. Mały, jak to przeczytasz kiedy będziesz duży, to patrz jak mama się poświęcała!

A Wy drogie mamy, macie jakieś jeszcze sposoby na przeziębienie i grypę, które można stosować przy karmieniu piersią?
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

4 Comments

  1. Witaj. Moj synek ma 14mc i jeszcze jest na cycu bez niego ani rusz. W tamtym roku kiedy synek miał 2-3 mc dopadła mnie grypa i również temperatura ehh… co robić nachodziło mnie pytanie na szczęście do 39 nie doszło ale 38,5 było.Moja położna powiedziała jedno dostawiać tak często do cyca ile się da bo najwięcej przeciwciał mały dostaje. Ale faktycznie Apap który brałam średnio pomagał. Cieple mleko miód i czosnek stawiało mnie na nogi. Minęło ale synka dostawiałam i bez problemu nic mu nie było. Mamy które mówią ze nie mogą bo choroba to tylko chyba dla nich taka wymówka jest. Pozdrawiam bardzo fajny blog. Zapraszam do siebie 🙂

  2. Przyznam, że gdy wczoraj dusił mnie kaszel całą noc i cały dzień przeszło mi przez myśl, żeby małego odstawić od piersi i wziąć antybiotyk. Po prostu słaniałam się na nogach, wiec rozumiem mamy które rezygnują z powodu choroby. Ale podobnie jak TY jestem zwolenniczką karmienia piersią. Dałaś mi właśnie pomysł na dobry post:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.