Kiedy staram się kochać moje dziecko jeszcze bardziej

Są takie momenty w życiu rodziców, kiedy starają się kochać swoje pociechy jeszcze bardziej! Kiedy? Na widok, który zapiera im dech w piersiach. Jak na razie, nasz szkrab sam z łóżeczka nie wyjdzie i nie zostaje nigdy sam. Ale jemu wystarczy pięć sekund. Tak właśnie, drodzy Państwo. Bo własnie na tyle odwróciła się matka nierozważna, zostawiając maluchowi w rękach kubek niekapek.


 I tyleż czasu potrzeba, żeby po cichu rozkręcić go! Jakiż był mój błąd. Gdy się odwróciłam! Ne wiedziałam, co pierwsze ratować. Wierzgającego, przemoczonego od stóp do głów maluszka czy łóżeczko i materac. dziecko wygrało- szybko rozebrane- z prędkością światła przebrane. Następnie materac i łóżeczko. Wycierane i suszone.  Z tego co morałem tej historii zdaje się na koniec wyłaniać: ” Kobieto! Przygotuj się!To dopiero początek! 
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

4 Comments

  1. Nie macie ochraniacza na materac? Ja sobie bez niego nie wyobrażam życia 😉 Wielokrotnie uratował materac przed ulaniem, przecieknięciem pieluchy w początkowych tygodniach, a później przed podobnym rozlaniem napoju 😉 Polecam zakupić, sprawdzi się też zapewne idealnie przy odpieluchowywaniu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.