Z ręki do ręki- czyli o szperaniu, wyszukiwaniu i przekazywaniu z pokolenia w pokolenie

Szykując się do narodzin Maleństwa stanęliśmy jak zwykle przed ważnym problemem- finansowym! Chcieliśmy zapewnić naszemu szkrabowi wszystko co najlepsze i dlatego, kolejno wyszukiwaliśmy potrzebne nam sprzęty i akcesoria a następnie kupowaliśmy! Zakupy- to jest to, co kocha chyba większość mam. Tatusiów niekoniecznie, chyba , że jest to świat zabawek:)

Ja osobiście lubię przeszukiwać także używane rzeczy. Po pierwsze na wszelkiego rodzaju portalach można kupić zupełnie nowe jak i używane rzeczy. tak właśnie trafił do nas leżaczek. Komuś przytrafiło się dostać aż dwa takie same w prezencie. Nam przytrafiło się dostać dwie identyczne niemal (różnica koloru) parasolki do wózka. Wykorzystujemy je na zmianę a właściwie jedna awaryjna w aucie leżała a druga była przy głębokim wózku.

Najczęściej szukam rzeczy nowych- czyli ktoś otrzymał podwójnie albo coś się nie spodobało. Tak do nas trafiło mnóstwo ubranek- wyszukanych,m wyszperanych: dresik Zary i Endo za 10 zł! Podobnie teściu wyszperał leżaczek, który jest prawdziwym ratunkiem i wielkim udogodnieniem. Ktoś otrzymał dwa identyczne. Do nas trafił nowiutki za 1/5 swojej wartości. A jest mi niezbędny w życiu! Kiedy chcę coś zrobić w kuchni, poprasować, maluszek zapinany jest w swoje czerwone siedzisko i przyczepione na uchwycie zabawki zajmują jego uwagę 
(prawda jest taka, że zaledwie na 5 minut, bo mały woli obserwować co mama robi:). Często przeglądam ogłoszenia na różnych portalach, ale jakoś ostatnio wybitnie nie potrafię nic ciekawego znaleźć. Może uda się po Świętach- prezenty nieudane, niepasujące mogą trafić do kogoś innego. Tak jak leżaczek do nas. Niedługo rusza wymiana prezentów nieudanych- mam zamiar przyjrzeć się temu bliżej  Mam nadzieję, ze u nas wszystkie będą udane, ale kto wie, może sama coś wystawie. Mam tylko mały problem- jestem potwornym chomikiem, uważam, że wszystko się przyda i naprawdę trudno mi coś oddać! Masakra- jak twierdzi mój maż. To chyba moje postanowienie na Nowy Rok- przestanę chomikować!

Zwłaszcza, ze dostałam informację o ciekawej ofercie! Musze koniecznie posegregować rzeczy. Na sprzedajemy.pl :  „pod hasłem Wielka Wyprzedaż Nietrafionych Prezentów, z którą ruszamy już w Święta. W jej ramach wszystkie oferty nietrafionych prezentów zostaną za darmo wyróżnione i za darmo również promowane na stronie głównej naszego serwisu. Poza tym, wszyscy, którzy dodadzą u nas ogłoszenie, oznaczając je w formularzu jako „nietrafiony prezent”, otrzymają od nas cenne rabaty, między innymi do sklepu Answear.com i rabat w wysokości -40% do wykorzystania na metamorfozę, którą przeprowadzą stylistki z http://fashionflow.pl/! :-)”


Szukacie okazji? Zdarza się Wam kupować używane, a może nowe rzeczy z drugiej ręki?

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

1 Comment

  1. Mi się zdarza kupować rzeczy używane 🙂 A ta akcja nietrafione prezenty fajna 😉 U nas raczej nie będzie co sprzedawać, niespodzianek nie dostajemy tylko każdy mówi co chce 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.