W którym miesiącu jakie warzywa i owoce wprowadzać u niemowląt?

Przygotowane tutaj schematyczne wypisy produktów powstały na podstawie kilku poradników! Wciąż modyfikuję własny schemat i obserwuję mojego szkraba. Bardzo dużo owoców i warzyw jadłam w ciąży wiec maluszek poznał smak różnych potraw i nie marudzi przy poznawaniu nowych smaków.

 

5 miesiąc:

  • owoce: jabłka, porzeczki, jagody, maliny, owoce dzikiej róży, jeżyny, winogrona, brzoskwinie
  • warzywa: marchew, ziemniaki, dynia, kalarepka, pietruszka korzeń, seler
  • produkty zbożowe: ryż, kaszki ryżowe i kukurydziane

 

6 miesiąc:

  • owoce: śliwki, banany
  • warzywa: brokuły, cukinia, kalafior, kabaczek, zielony groszek, szpinak
  • mięsa: pierś kurczaka, pierś indyka, cielęcina, jagnięcina
  • produkty zbożowe: kasza jaglana, kaszka pszenna

 

7 miesiąc:

  • owoce: gruszki, żurawina, morele
  • warzywa: pomidory
  • mięsa: wołowina/ryba
  • produkty zbożowe: jak przedtem
  • inne: żółtko

 

9 miesiąc:

  • owoce: ananasy, truskawki, cytrusy
  • warzywa: kapusta
  • mięsa: wędlina chuda
  • produkty zbożowe: kaszki pszenne, płatki owsiane, pieczywo

 

12 miesiąc:

  • owoce: kiwi, arbuz, melon
  • warzywa: rzodkiewka, sałata, szparagi, ogórek
  • produkty zbożowe: miód, czekolada, orzechy

 

W zależności od występujących w rodzinie alergii zaleca się ostrożne wprowadzanie produktów alergizujących np. truskawek lub późniejsze ich wprowadzenie.

To tylko schemat, można go modyfikować. Ja osobiście porzeczki i jeżyny wprowadziłam pod koniec szóstego miesiąca a pierwszymi owockami były jabłka i banany!

Staram się jak najmniej wprowadzać mięska i wciąż szukam wegetariańskiej wersji schematu dla niemowląt. Nie chcę zastępować mięska (w tym ryby) soją, która w dzisiejszych czasach najzdrowsza nie jest- modyfikowana genetycznie.  Jeśli znacie ciekawe schematy bądź macie do nich link, śmiało podzielcie się, będę bardzo wdzięczna.

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

7 Comments

  1. Od jakiegoś czasu śledzę Twoje blogi i pierwszy raz mam okazję dodać komentarz! 😀
    Póki co nie posiadam jeszcze dzieci, więc nie mogę pisać z własnego doświadczenia, ale zasięgnęłam opinii znajomej vegan-kucharki z którą pracuję, posiadającą mniej więcej półtoraroczną córeczkę. Świeccy lekarze bardzo się dziwili (i nie byli przyjaźnie nastawieni), że dziecko było vege. Powiedziała mi, że jeśli chodzi o białko to od 4-5 msc zaczęli dawać małej na śniadanie owsiankę na mleku sojowym (z alpro soya, specjalne dla dzieci. bodajże z żyrafą na pudełku, nie wiem jak z dostępnością w pl, nigdy go tam nie szukałam), a od 6msc zaczęła dosypywać soczewicę lub inne strączkowe do zupek. Dodam tylko, że mała jest pod okiem dwóch lekarzy specjalizujących się w naturalnych metodach leczenia (którzy sami mają dwoje vegan-dzieci). Nie wiem czy to dla Ciebie jakaś pomoc 😉 Ale zainteresowałaś mnie tym tematem 😉

    Pozdrawiam,
    Dobromiła

  2. Szkoda, ze takich lekarzy związanych ze zdrowym żywieniem nie ma więcej. Spróbuję z tym mlekiem sojowym odrobinę. Przecież mieszanki mleka dla dzieci oparte są na sojowym mleku! Ciekawa jestem tej soczewicy, sama już za nią tęsknie, ale ze względu na wzdęcia, które powodowała nie mogłam jej jeść, tak jak fasoli. Bardzo dziękuję za ten komentarz!

  3. A próbowałaś namaczać soczewicę? Jedna z portugalskich kucharek kazała mi fasolę po namoczeniu kilkukrotnie przed ugotowaniem wypłukać w zimnej wodzie. Inna z kolei zawsze wymienia wodę mniej więcej w połowie gotowania. Pewnie wie o czym mówi, bo tutaj bardzo dużo się je fasoli (i kapusty też), praktycznie codziennie. Z kolei inny znajomy kucharz, tym razem ze szwajcarii, zawsze dodaje kminek (za którym ja z kolei nie przepadam). Spróbować nie zaszkodzi 🙂

  4. Nie próbowałam, ale mam zamiar wypróbować moją ukochaną i utęsknioną fasolkę w sosie pomidorowym dla siebie. Karmię coraz mniej piersią, wiec powinno się udać. A dla małego jeszcze poczekam i zacznę po fasolce dodawać:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.