Szok nowego świata- Pierwszy miesiąc życia maluszka

I tak oto na świecie pojawił się maluszek. He, he, he łatwo powiedzieć! Pojawił się  Kiedy czytam te cudowne książki o rozwoju i wychowaniu, ten fragment mnie powala- pojawił się! W kapuście go znalazłam nucąc piosnkę i przeskakując z grządki na grządkę  Urodziłam go! W mękach koszmarnym i bez znieczulenia! Położyli mi go na piersi, małego chrum chraczka, który nie zapłakał tylko sobie pomlaskał i pomruczał. Taka jest cała brutalna prawda! A nie pojawił się … pstryk i jest. Ale przejdźmy do wątku głównego! Mały jest już na świecie.


Człowiek nigdy tak szybko się nie rozwija, jego mózg i reszta ciałka tak szybko nie rośnie, jak podczas pierwszych miesięcy życia. Oto przyszedł na świat nasz szkrab. Mała kruszynka
( 4350g, ładna kruszynka) wydostała się z ciepłego brzuszka mamy, gdzie otaczała go stałą temperatura wód płodowych, jedzonko dostawał non stop w odpowiednich dawkach, do snu kołysał go szum wód płodowych a bicie serduszka mamusi zapewniało, że może być spokojny. Oto kruszyna wyszła na zewnątrz.

Szok! 
ZIMNO! 
JASNO!
HAŁAS!
 COŚ MNIE UWIERA(UBRANKO)!
 COŚ ZE MNIE WYCHODZI(KUPA, SIKU)!
 JESTEM GŁODNY! 
GDZIE MAMA?

I jak tu się dziwić, że maluszek płacze? Pamiętam naszą kruszynkę! Ale płakał jak poczuł pierwszą kupkę. A kiedy odbił po jedzeniu? Był w takim szoku, ze nie chciał się uspokoić. I chciał spać jak najbliżej mamy. Praktycznie cyca trzymać w buźce cały czas. Najlepiej całą dobę. Mnie się w głowie kręciło a jego silne płuca ćwiczyły moje uszy- w środku nocy na porodówce słychać go było w każdej sali- echem niosły się jego krzyki! Faza oswojenia troszkę trwała. Ale kiedy trafiliśmy do domu, z tygodnia na tydzień było lepiej. Szok mijał, ubranko wciąż jest pojęciem względnym dla mojego synka, najlepiej czuje się bez:) 

Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.