Once upon a time – kiedy zgasło światło!

Czy zastanawiałyście się kiedyś, jak to było dawno dawno temu? Kiedy nie tylko nie było pieluszek jednorazowych ale nie było nawet tych tetrowych? Kiedy nie było maści na odparzenia, kiedy nie było chusteczek jednorazowych- toaletowych, przewijaczków  i nie było żarówki! Tak, dokładnie! Nie było żarówki! I właśnie mnie to się przydarzyło. Nie, nie zabrakło żarówki, ale zabrakło prądu. I to w momencie, kiedy przewijanie było już naprawdę konieczne. Całkiem ciekawe doświadczenie, przewijać maluszka przy świecach- taka nasza domowa przygoda:) co prawda miałam pieluszki, chusteczki i maść ale przez myśl mi przeszło,jakby to było za dawnych czasów, przy świecy, przy ognisku niemowlę przewijać. 
Mama wielu pasji, zawsze zajęta jakimiś nowymi pomysłami i projektami. Uwielbiam odkrywanie świata z moimi dziećmi, naukę poprzez zabawę, kreatywne niespodzianki i wspólne gotowanie. Blog to miejsce, w którym dzielę się własnymi doświadczeniami i wiedzą! Zapraszam!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.